CELEBRITY
– To sytuacja kuriozalna – powiedział prezydencki minister
Prezydencki minister Wojciech Kolarski twierdzi, że Karol Nawrocki nie został wymieniony w trakcie oficjalnego powitania podczas 81. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau. – To niewątpliwie skandal – ocenił sekretarz stanu w Radiu Wnet. Muzeum Auschwitz w komunikacie zapewnia, że “fakty są jednak inne”.
Karol Nawrocki we wtorek 27 stycznia wziął udział w uroczystościach zorganizowanych z okazji 81. rocznicy wyzwolenia więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski w czwartek został zapytany w Radiu Wnet, co się wówczas zdarzyło. – Chyba powinienem powiedzieć, co się nie wydarzyło, bo sama uroczystość była godna. Natomiast to, co było niegodne, to fakt, iż prezydent Rzeczypospolitej, głowa państwa, nie został zauważony przez prowadzącego. To sytuacja kuriozalna – powiedział Kolarski
Sekretarz stanu zaznaczył, że dotąd nie spotkał się z taką sytuacją. – W każdej uroczystości, w której brał udział prezydent, organizator zawsze to podkreślał, bo to wielki honor. Po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, w której prezydent nie jest wymieniony – powiedział minister i stwierdził później, że “to niewątpliwie skandal”. – Prezydent został tak potraktowany – dodał.
Wojciech Kolarski poinformował również, że zgodnie z przyjętą uchwałą Rady Muzeum “nie było zgody na polityczne wystąpienia”. – Mieliśmy tego świadomość i stąd wypowiedź prezydenta miała miejsce na terenie obozu, ale nie w trakcie tej uroczystości. Natomiast sam fakt, że prezydent Rzeczpospolitej, głowa państwa na terenie państwowej instytucji – muzeum, nie może zabrać głosu, budzi moje wielkie zdziwienie – powiedział prezydencki minister w Radiu Wnet.
obchodów nie miały charakteru protokolarnego. Witano poszczególne grupy uczestników, w tym przedstawicieli władz państwowych i samorządowych. Z nazwiska nie wymieniono nikogo, zarówno Ocalałych, obecnej na obchodach minister kultury i dziedzictwa narodowego czy reprezentujących swoje państwa ambasadorów. Taką formę uszanowano i zrozumiano także podczas poprzedniej rocznicy wyzwolenia” – napisano w oficjalnym komunikacie opublikowanym na stronie Muzeum Auschwitz.
Organizatorzy obchodów podkreślili, że prezydent został przedstawiony w tej części obchodów, w której odgrywał główną rolę. “W momencie odbierania i przenoszenia symbolicznego światła zapalonego przez Ocalałego. Złożenie znicza przez Prezydenta przy pomniku upamiętniającym ofiary Auschwitz było kulminacyjnym punktem całych obchodów” – podkreślono.
Jednocześnie dyrekcja Muzeum zwróciła uwagę na fakt, że “przedstawiciele Kancelarii Prezydenta byli obecni na próbie generalnej wydarzenia i nie zgłaszali żadnych uwag, a współpraca z Muzeum przy organizacji była bardzo dobra”.
Karol Nawrocki stwierdził, że “dzisiaj Auschwitz jest symbolem i dowodem z jednej strony bestialstwa, barbarzyństwa, narodowo-socjalistycznej ideologii, która znalazła swój dom w konkretnym państwie, czyli w Niemczech. Ale jest także symbolem pewnej obojętności wobec śmierci niewinnych w ramach akcji eutanazyjnych przed rokiem 1939 i po roku 1939 i obojętności państw Europy Zachodniej na to, co działo się w Polsce w latach 1939-1941”. – To naród niemiecki poparł ideologię narodowego socjalizmu i pozwolił Adolfowi Hitlerowi dojść do władzy. To naród niemiecki i państwo niemieckie, a Trzecia Rzesza niemiecka była w istocie jedynym funkcjonującym wówczas państwem niemieckim, doprowadziły do tej zbrodni, którą znamy jako Holokaust – ocenił prezydent.
Więcej informacji na temat Karola Nawrockiego znajduje się w artykule: “KO i Lewica rezygnują ze spotkania z Nawrockim. Szefernaker: Maski opadły, wybrali kolejny konflikt”.
