CELEBRITY
Tragedia w Głownie wstrząsnęła lokalną społecznością. Śledczy badają okoliczności śmierci 85-letniej kobiety, a jej mąż jest w szpitalu.
Wstrząsające wydarzenia rozegrały się sobotę 10 stycznia w Głownie (woj. łódzkie). W jednym z mieszkań doszło do tragedii – nie żyje 85-letnia kobieta, a w sprawie zatrzymano jej męża. Mężczyzna obecnie przebywa w szpitalu. W poniedziałek może usłyszeć zarzut zabójstwa.
Do mieszkania seniorów tego feralnego poranka przyszła opiekunka, jednak nie mogła dostać się do środka. Zaalarmowała syna starszego małżeństwa, który szybko przyjechał na miejsce i otworzył drzwi. To, co zobaczył, na zawsze pozostanie w jego pamięci – jego mama już nie żyła.
Na miejscu natychmiast pojawiła się policja oraz prokurator. Biegły po wstępnych oględzinach stwierdził, że 85-latka została uduszona. W mieszkaniu był obecny jej mąż, który od razu został zatrzymany. Jak przekazał portalowi tvn24.pl szef Prokuratury Rejonowej w Zgierzu, Janusz Tomczak, mężczyzna przebywa obecnie w szpitalu i tam zostanie przesłuchany.
Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok zmarłej kobiety. Dopiero po jej wynikach śledczy zdecydują o postawieniu 85-latkowi zarzutu zabójstwa.
