Connect with us

CELEBRITY

Trudno powstrzymać łzy…

Published

on

Historia Tomasz Komenda poruszyła całą Polskę i na długo zapisała się w pamięci opinii publicznej. Mężczyzna, który spędził w więzieniu niemal dwie dekady za zbrodnię, której nie popełnił, po wyjściu na wolność próbował odbudować życie. Niestety nie było mu to dane na długo. Dziś jego bliscy i osoby poruszone jego historią odwiedzają miejsce pochówku, a grób Tomasza Komendy przyciąga uwagę odwiedzających. Szczególnie jeden detal sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie.

Życie i śmierć Komendy
Kto dostał spadek po zmarłym?
Mogiła Tomasza Komendy

Sprawa Tomasza Komendy była jedną z najgłośniejszych pomyłek sądowych w Polsce po 1989 roku. Mężczyzna został skazany za brutalny gwałt i zabójstwo 15-letniej dziewczyny w Miłoszycach pod Wrocławiem w 1997 roku. Śledczy uznali go za sprawcę, mimo że dowody budziły wiele wątpliwości. Komenda konsekwentnie utrzymywał również, że jest niewinny.

W więzieniu spędził aż 18 lat. Dopiero nowe ustalenia śledczych i przełom w sprawie doprowadziły do jego uniewinnienia w 2018 roku. Okazało się, że za zbrodnią stały inne osoby. Po wyjściu na wolność Tomasz Komenda stał się symbolem walki z niesprawiedliwością systemu i bohaterem licznych reportaży.

Państwo wypłaciło mu rekordowe odszkodowanie i zadośćuczynienie – łącznie blisko 13 mln złotych. Choć pieniądze miały pomóc mu rozpocząć nowe życie, rzeczywistość okazała się trudniejsza, niż wielu przypuszczało. Komenda próbował odnaleźć się w świecie, którego praktycznie nie znał. Próbował założyć rodzinę, planował przyszłość i inwestował pieniądze w nieruchomości.

Niestety w kolejnych latach jego życie znów naznaczyła tragedia. U mężczyzny zdiagnozowano nowotwór płuc. Choroba postępowała szybko, a mimo leczenia jego stan się pogarszał. Tomasz Komenda zmarł w lutym 2024 roku. Jego pogrzeb miał świecki charakter i odbył się we Wrocławiu, zgodnie z jego ostatnią wolą.

Po śmierci Tomasza Komendy pojawiło się wiele pytań dotyczących jego majątku. W czasie, gdy otrzymał wielomilionowe odszkodowanie, część pieniędzy przeznaczył na zabezpieczenie przyszłości swojej i bliskich. Jak jednak ustalono później, trzy mieszkania kupione we Wrocławiu zostały przekazane przez niego własnemu bratu, przez co nie weszły one formalnie w skład spadku. Taki krok miał być przemyślaną decyzją Komendy.

Jak ujawnia portal wroclaw.wyborcza.pl jeszcze w trakcie życia zawarł ze swoim bratem, Gerardem tzw. umowę dożywocia, co miało sprawić, że Tomasz Komenda miał wsparcie i opiekę w zamian za przekazanie mu nieruchomości.

“25 listopada 2022 r. Tomasz Komenda zawarł ze swoim najstarszym bratem umowę dożywocia. Zgodnie z art. 908 oznacza ona, że nabywca powinien, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienie, ubrania, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym” – pisano.

Sprawa majątku wywołała spore emocje, ponieważ opinia publiczna przez długi czas zastanawiała się, co stało się z pieniędzmi z rekordowego odszkodowania. Bliscy podkreślali jednak, że Tomasz Komenda pomagał rodzinie i chciał, aby środki zostały wśród najbliższych.

Obecnie grób Tomasza Komendy znajduje się na jednym z wrocławskich cmentarzy przy ul. Kiełczowskiej i od miesięcy odwiedzają go ludzie z całej Polski. Wielu z nich wciąż pamięta historię mężczyzny, który stał się symbolem sądowej tragedii i walki o prawdę.

Na początku miejsce pochówku wyglądało bardzo skromnie. Znajdował się tam prosty nagrobek, kwiaty i znicze pozostawiane przez odwiedzających. Z czasem mogiła zaczęła się jednak zmieniać, a bliscy zadbali o bardziej trwałe upamiętnienie Komendy.

Dziś nagrobek wygląda inaczej niż tuż po pogrzebie. Pojawiła się nowa tablica oraz osobiste dedykacje pozostawione przez rodzinę. Jednym z najbardziej poruszających elementów jest znicz od syna Komendy, Filipa, opatrzony napisem:

„Kochany Tato
Chociaż dzisiaj nie mogę przytulić się do Ciebie
wiem, że mnie słyszysz przebywając w niebie”.

Te krótkie słowa sprawiają, że wiele osób zatrzymuje się przy grobie na dłużej.

Uwagę przyciąga również jeszcze jeden szczegół – tablica nagrobka Komendy, na której umieszczono słowa:

„Prawdziwy. Niezłomny”

To właśnie te słowa przypominają, jak wiele emocji wciąż budzi ta tragiczna historia. Mimo upływu czasu grób Tomasza Komendy pozostaje miejscem zadumy nad losem człowieka, któremu życie zadało wyjątkowo bolesne ciosy.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin