CELEBRITY
Trumpowi skończy się cierpliwość? Jest reakcja na noc grozy w Kijowie

W nocy ze środy na czwartek rakiety i drony zaatakowały Kijów. Cywile, w tym także dzieci zginęli pod gruzami. prezydent USA Donald Trump nie kryje niezadowolenia po brutalnym rosyjskim ataku. Ale, jak przyznała jego rzeczniczka Karoline Leavitt, amerykański przywódca nie był zaskoczony.
Leavitt wprost powiedziała: Trump był niezadowolony, słysząc o ataku na Kijów. Jednocześnie nie było to dla niego żadnym szokiem – bo w ostatnich tygodniach Ukraina uderzała w rosyjskie rafinerie ropy. Prezydent USA ma wkrótce zabrać głos publicznie i wyjaśnić, jak ocenia rozwój wydarzeń.
Możliwe, że obie strony konfliktu nie są jeszcze gotowe, by go zakończyć – przyznała rzeczniczka. Te słowa mogą oznaczać jedno: Ameryka nie spodziewa się rychłego pokoju.
Ukraińska stolica przeżyła dramatyczną noc. Według najnowszych danych już 21 osób straciło życie, w tym czworo dzieci. Liczba ofiar może jednak wzrosnąć – pod gruzami zburzonych budynków wciąż mogą znajdować się ludzie.
To był jeden z najbardziej zmasowanych ataków od tygodni. Rosjanie puścili w ruch prawie 600 dronów i ponad 30 rakiet. Huk eksplozji, płomienie i panika – tak wyglądał Kijów w noc ze środy na czwartek i w czwartkowy poranek. W związku z tragedią piątek będzie w Kijowie dniem żałoby.
Rosyjskie pociski uderzyły nie tylko w mieszkania. Zniszczeniu uległa siedziba przedstawicielstwa Unii Europejskiej, uszkodzony został budynek Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Ucierpiały także redakcje Radia Swoboda i portalu Ukrainska Prawda – symbole niezależnych mediów.