Connect with us

CELEBRITY

Trzykrotny mistrz olimpijski nie krył rozczarowania swoim olimpijskim występem ➡️

Published

on

Teraz tak sobie myślę: “po co właściwie to pokazywałem” — mówił gorzko Kamil Stoch, pytany o “szóstkę”, którą pokazał na palcach po skoku. To nawiązanie do liczby startów w igrzyskach. Trzykrotny mistrz olimpijski nie krył rozczarowania swoim olimpijskim występem. Choć Maciej Maciusiak nie ogłosił jeszcze składu, Stoch nie ma żadnych złudzeń co do startu w konkursie duetów. Po jednym z pytań, które padło w strefie mieszanej, naszemu skoczkowi zaszkliły się oczy.

Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Korespondencja z Predazzo
Choć konkurs na skoczni normalnej zdecydowanie nie poszedł po myśli Kamila Stocha, nie załamywał się. Od początku podkreślał, że to z zawodami na skoczni dużej wiąże zdecydowanie większe nadzieje, a treningi zdawały się to potwierdzać.

Niestety sobotnie zawody zakończyły się dla niego 21. miejscem. Rozczarowującym. Stoch otwarcie mówił, że oczekiwał znacznie więcej.

Trzymało mnie nawet nie tyle wrześniowe wspomnienie, co dobre skoki treningowe, a przynajmniej jakieś lepsze. W moich próbach zaczęło się już pokazywać coś jaśniejszego, ale rzeczywistość okazała się inna. W zawodach nie potrafiłem oddać takich swobodnych skoków. Było dużo sztywności, dużo pragnienia i chęci. Poszedłem na całość i potoczyło się to tak, a nie inaczej — mówił Stoch.

Na pytanie, czy przegrał przede wszystkim ze swoją głową, nie potrafił do końca odpowiedzieć. — Ta zima ogólnie jest dla mnie trudna. Chodzi o zmagania czy to z różnymi rzeczami technicznymi, czy mentalnymi. Tak naprawdę musiałby zdarzyć się cud, żebym osiągnął tutaj bardzo dobry wynik. Wierzyłem, że w skokach wszystko jest możliwe i że taki dzień może się zdarzyć, że wszystko będzie mi szło. Nie potrafię określić, dlaczego tak jest. Nie chcę w tym tutaj grzebać, snuć teorii wyssanych z palca albo sobie umniejszać. Dałem z siebie maksimum i na tyle to wystarczyło — podkreślał z żalem.

Nasz skoczek przyznał, że jeszcze w tygodniu wierzył w ten cud. Z takim nastawieniem przychodził na treningi. Już do konkursu podszedł, jak sam mówił, zadaniowo, ale tym razem nie dało to pozytywnego efektu.

— Starałem się po prostu wykonać dobrze swoją pracę, dobrze wykonać czynności, które miałem wykonać. Niestety pojawiały się również błędy, które przy mojej obecnej dyspozycji, wystarczają na dwudziestkę — usłyszeliśmy.

Symboliczny gest Stocha, a potem “po co właściwie to pokazywałem”
Tuż po swoim skoku Stoch pokazał na palcach szóstkę, nawiązującą oczywiście do tego, że tegoroczne igrzyska są już szóstymi w jego karierze.

Teraz tak sobie myślę: “po co właściwie to pokazywałem”. Z jednej strony nikt nie dał mi tych szóstych igrzysk za darmo, musiałem je sobie wywalczyć, ale z drugiej boli mnie sposób, w jaki się tutaj zaprezentowałem, bo liczyłem na dużo, dużo więcej — mówił.

Na wspomnienie o dawnych sukcesach i medalach, które niezmiennie czynią naszego mistrza legendarnym, Stochowi zaszkliły się oczy. — Pewnie przyjdzie kiedyś taki moment, kiedy sobie usiądę i powspominam to wszystko, co się działo przez te dwadzieścia lat. I sukcesy, i gorsze momenty. Odseparuję te rzeczy ważniejsze od tych, o których należy zapomnieć, ale znacie mnie — na tę chwilę muszę to wszystko przeżyć, przetrawić – usłyszeliśmy.

Maciej Maciusiak nie chciał od razu po sobotnim konkursie ogłaszać składu na zawody duetów. Przyznał, że chce jeszcze dokładnie obejrzeć skoki swoich zawodników. Zaznaczył jednak, że najprawdopodobniej wystąpią w nich Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek.

— Nie łudzę się, bo jestem świadomy tego, jak to wygląda. Będą skakali najlepsi. W tym momencie Paweł prezentuje lepszą dyspozycję ode mnie i o to chodzi, żeby skakali ci, którzy mają szansę — powiedział otwarcie Stoch.

Dziś skoczkowie mają dzień wolny. Konkurs duetów zaplanowano na poniedziałek.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin