CELEBRITY
Ujawniono szczegóły ❗️👇
Doda od lat pokazuje, że jej wrażliwość nie kończy się na scenie. Choć znana jest przede wszystkim jako jedna z najpopularniejszych polskich artystek, coraz częściej zwraca na siebie uwagę jako bezkompromisowa obrończyni praw zwierząt. Jej zaangażowanie w walkę z patologiami w schroniskach sprawiło, że temat, przez lata spychany na margines, dziś wybrzmiewa w całym kraju – aż po najwyższe szczeble władzy.
Doda i jej wieloletnia walka o dobrostan zwierząt
Patoschroniska w Sobolewie i Bytomiu – sprawa, która wstrząsnęła Polską
Spotkanie w Pałacu Prezydenckim i postulaty realnych zmian
Dorota Rabczewska, znana szerzej jako Doda, od lat otwarcie deklaruje, że los zwierząt jest jej niezwykle bliski. Artystka wielokrotnie angażowała się w akcje adopcyjne, nagłaśniała zbiórki na leczenie porzuconych i skrzywdzonych zwierząt, a także wykorzystywała swoją popularność, by zwrócić uwagę na systemowe problemy w opiece nad nimi. W przeciwieństwie do wielu celebryckich gestów, jej działania nie kończyły się na jednorazowych apelach – były konsekwentne i coraz bardziej stanowcze.
W ostatnich miesiącach Doda stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy walki z tzw. patoschroniskami w Polsce. Publicznie nagłośniła dramatyczne warunki, w jakich miały przebywać zwierzęta m.in. w Sobolewie oraz Bytomiu. Opisy rażących zaniedbań, braku opieki weterynaryjnej, fatalnych warunków bytowych i wieloletniego ignorowania sygnałów alarmowych poruszyły opinię publiczną. Sprawa szybko rozniosła się po całym kraju, a media zaczęły szeroko relacjonować kolejne ustalenia.
Nagłośnienie tych przypadków sprawiło, że temat prywatnych schronisk i braku skutecznego nadzoru nad nimi trafił do ogólnopolskiej debaty. Doda nie tylko mówiła o emocjach, ale domagała się konkretów: kontroli, odpowiedzialności karnej oraz zmian w prawie. Jej determinacja doprowadziła do tego, że zaczęto traktować ją nie jak celebrytkę zabierającą głos w modnej sprawie, lecz jak jedną z liderek społecznego nacisku na realne reformy.
Kolejnym krokiem było zaangażowanie artystki w prace Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt. Udział w jej posiedzeniach pozwolił jej przedstawić postulaty środowisk prozwierzęcych bezpośrednio decydentom. Doda wielokrotnie podkreślała, że nie interesują jej półśrodki – jej celem jest system, który rzeczywiście chroni zwierzęta, a nie tylko dobrze wygląda na papierze. W tym kontekście mówiła o potrzebie ostrzejszych kar i skuteczniejszego egzekwowania przepisów.
Kulminacją ostatnich działań było dzisiejsze spotkanie w Pałacu Prezydenckim. Doda spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim oraz jego małżonką Martą Nawrocką. W rozmowach uczestniczyli również: poseł Łukasz Litewka, Nina Nawrocka, minister Mateusz Kotecki oraz dziennikarze Krzysztof Stanowski i Mateusz Kotecki. Obecność tak różnorodnego grona pokazała, że problem ochrony zwierząt wykracza poza podziały środowiskowe i polityczne.
Kancelaria Prezydenta RP opublikowała w serwisie X zdjęcia z tego spotkania, informując, że zostało ono zorganizowane w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach panujących w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. W komunikacie podkreślono, że przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt. Spotkanie miało na celu omówienie sytuacji prywatnych schronisk w Polsce oraz propozycji zmian w trosce o ich podopiecznych.
Jak przekazano, prezydent Karol Nawrocki z uwagą wysłuchał postulatów przedstawianych przez rozmówców. Wśród kluczowych tematów znalazła się propozycja podwyższenia kar za znęcanie się nad zwierzętami oraz odbierania praw do ich posiadania osobom dopuszczającym się takich czynów. Dla Dody był to kolejny dowód, że nagłaśnianie trudnych spraw ma sens i może prowadzić do rozmów na najwyższym szczeblu.
Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach, w jakich przebywają zwierzęta w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. Przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt.
W tym kontekście rozmawiano o sytuacji prywatnych schronisk dla zwierząt w Polsce i propozycjach zmian w trosce o ich podopiecznych – czytamy.
Artystka wielokrotnie podkreślała, że jej celem nie jest medialny rozgłos, lecz realna poprawa losu zwierząt. W jej narracji powtarza się przekonanie, że zwierzęta nie mają głosu, dlatego to ludzie – zwłaszcza ci z zasięgami i wpływami – powinni mówić w ich imieniu. Właśnie dlatego Doda konsekwentnie wykorzystuje swoją rozpoznawalność, nawet jeśli oznacza to narażenie się na krytykę czy oskarżenia o „politykowanie”.
Doda zamieściła również na swoim Instagramie zdjęcie ze spotkania i napisała:
Dziękuję za spotkanie Panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i Pani Marcie . Zwierzętom potrzebne jest POROZUMIENIE PONAD PODZIAŁAMI. Działajmy RAZEM.
Działania Dody pokazują, że zaangażowanie społeczne osób publicznych może mieć realny wpływ na rzeczywistość. Sprawa patoschronisk, jeszcze niedawno znana głównie aktywistom, dziś jest tematem ogólnopolskim i przedmiotem rozmów w Pałacu Prezydenckim. Niezależnie od dalszych decyzji legislacyjnych jedno jest pewne – dzięki determinacji artystki los zwierząt w Polsce przestał być tematem wstydliwie przemilczanym, a stał się sprawą, której nie da się już zignorować.
