CELEBRITY
W całej Polsce aż huczy 😲
Głośne protesty przed Sejmem, napięcie na sali i brak prezydenta podczas kluczowej uroczystości. W samym środku politycznego chaosu głos zabrał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który jednoznacznie ocenił działania głowy państwa i ujawnił kulisy sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Awantura o Trybunał. Ślubowanie bez głowy państwa wywołało chaos
Ostre słowa Czarzastego o prezydencie. “Nie posiada kompetencji”
Protesty przed Sejmem. Tłum, emocje i polityczne hasła
Sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło uroczyste ślubowanie w Sejmie. Wydarzenie odbyło się w sali kolumnowej, jednak od początku było obciążone politycznym napięciem. Najbardziej rzucającym się w oczy elementem była nieobecność prezydenta Karol Nawrocki, który – zgodnie z konstytucyjną praktyką – powinien odebrać ślubowanie od sędziów.
Prawnicy wcześniej zwracali się do głowy państwa o wyznaczenie terminu uroczystości, jednak nie otrzymali odpowiedzi. Z kolei otoczenie prezydenta wskazywało, że organizacja ślubowania w Sejmie stanowi “jawne naruszenie prawa”. Mimo tego procedura została przeprowadzona – uchwały o wyborze, określane jako ”wyraz woli narodu”, wręczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Następnie sędziowie odczytali i podpisali treść ślubowania.
Sama uroczystość nie przebiegała spokojnie. Kilkukrotnie była przerywana przez jedną z osób obecnych na sali, która głośno przypominała o nieobecności prezydenta. Po zakończeniu aktu ślubowania sędziowie zostali poproszeni o wspólne zdjęcie. W wydarzeniu uczestniczyli także byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego – m.in. Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki oraz Andrzej Zoll.
W tym samym czasie przed Sejmem trwały protesty środowisk związanych z klubami „Gazety Polskiej” oraz Ruchem Obrony Granic. Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego po raz kolejny wyszedł poza parlamentarne mury, pokazując skalę społecznych emocji.
Po zakończeniu uroczystości głos zabrał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który w ostrych słowach odniósł się do działań prezydenta.
Prezydent RP nie wykonał ustawowego obowiązku odebrania ślubowania od wybranych sędziów Trybunału, odbierając je 1 kwietnia jedynie od dwojga z nich
– powiedział
Marszałek podkreślił, że zgodnie z Konstytucją to Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a rola prezydenta ogranicza się do odebrania ślubowania.
Głowa państwa nie posiada kompetencji do oceny prawidłowości dokonanego wyboru
– zaznaczył Czarzasty
W jego ocenie odmowa odebrania ślubowania od części sędziów „nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez prezydenta RP”.
Polityk ujawnił również, że podejmował próby rozwiązania sytuacji drogą formalną.
18 marca zwróciłem się do prezydenta z pismem, którego konkluzja brzmi: Zwracam się o niezwłoczne podjęcie działań umożliwiających przystąpienie do sprawowania działań sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez osoby wybrane przez Sejm 13 marca na wakujące dotąd stanowiska i przyjęcie od nich ślubowania
– powiedział.
Czarzasty dodał też, że następna próba kontaktu z prezydentem odbyła się 25 marca i także nie przyniosła skutku. Dodatkowo marszałek wskazał, że brak reakcji ze strony prezydenta doprowadził do sytuacji bezprecedensowej, w której konieczne było przeprowadzenie ślubowania w Sejmie. Podkreślił również, że jego działania miały na celu zapewnienie ciągłości funkcjonowania instytucji państwa i respektowanie decyzji parlamentu.
W jego ocenie obecny konflikt nie jest jedynie sporem proceduralnym, lecz dotyczy fundamentów ustrojowych państwa i podziału kompetencji między władzami.
W czasie gdy w budynku parlamentu trwało ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawa gromadzili się protestujący. Manifestację zorganizowały środowiska skupione wokół Klubów Gazety Polskiej oraz Ruchu Obrony Granic. Była to bezpośrednia reakcja na decyzję o przeprowadzeniu ślubowania sędziów TK w Sejmie, bez udziału prezydenta Karol Nawrocki.
Protestujący podkreślali, że – ich zdaniem – jedyną osobą uprawnioną do odebrania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest głowa państwa.
Około południa okolice parlamentu zaczęły się zapełniać. W tłumie widoczne były biało-czerwone flagi oraz transparenty z hasłami odnoszącymi się do obrony państwa prawa. Wśród uczestników znaleźli się zarówno działacze środowisk patriotycznych, jak i osoby deklarujące sprzeciw wobec działań rządu. Wielu z nich podkreślało, że ich obecność ma charakter obywatelskiego sprzeciwu wobec decyzji politycznych.
