Connect with us

CELEBRITY

W kraju wielkie poruszenie 😱

Published

on

Kontakty Włodzimierza z obywatelką Rosji wywołały polityczną burzę, która szybko przeniosła się poza sejmowe korytarze. Sprawa stała się jednym z najgorętszych tematów ostatnich dni i mocno spolaryzowała opinię publiczną. Najnowsze badanie pokazuje, jak głęboki jest ten podział i kto najmocniej domaga się konsekwencji.

Sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Polacy niemal po równo w sprawie dymisji
Jak reagują wyborcy PiS, KO, Konfederacji i Nowej Lewicy?
Koalicja nie planuje odwołania. Zapowiedziane spotkanie w Pałacu Prezydenckim

Z badania przeprowadzonego przez IBRiS dla Rzeczpospolita w dniach 13–14 lutego wynika, że temat kontaktów Włodzimierza Czarzastego ze Swietłaną Czestnych – Rosjanką, wobec której pojawiają się podejrzenia o powiązania z Kremlem – przebił się już do szerokiej świadomości społecznej. Aż 62,6 proc. respondentów zadeklarowało, że słyszało o tej sprawie.

Wśród osób zorientowanych w temacie opinie są niemal idealnie podzielone. 44,9 proc. badanych uważa, że marszałek Sejmu powinien zrezygnować ze stanowiska, natomiast 46,9 proc. jest zdania, że nie ma ku temu podstaw i powinien dalej pełnić swoją funkcję. Różnica mieści się w granicach błędu statystycznego, co pokazuje skalę społecznej równowagi – i napięcia – wokół całej sytuacji.

Taki rozkład odpowiedzi jasno sygnalizuje, że sprawa nie ma jednoznacznego odbioru. Dla części opinii publicznej same kontakty z osobą podejrzewaną o związki z rosyjską władzą są wystarczającym powodem do politycznych konsekwencji. Inni uznają, że nie przedstawiono dowodów, które uzasadniałyby dymisję drugiej osoby w państwie.

Podział społeczny wyraźnie pokrywa się z liniami partyjnych sympatii. Jak informuje „Rzeczpospolita”, aż 67 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości opowiada się za odwołaniem Czarzastego. Wśród sympatyków Konfederacji Wolności i Niepodległości taki postulat popiera 39 proc.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda po stronie ugrupowań współtworzących obecną większość parlamentarną. Przeciwko dymisji jest 58 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej oraz 59 proc. osób popierających Nową Lewicę, której liderem jest sam Czarzasty. W elektoracie Trzecia Droga opinie są bardziej rozproszone – 29 proc. chce jego odwołania, a 24 proc. sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.

Podobne tendencje widać wśród wyborców poszczególnych kandydatów w wyborach prezydenckich. Za odwołaniem marszałka opowiada się 77 proc. osób deklarujących poparcie dla Grzegorza Brauna oraz 66 proc. sympatyków Karola Nawrockiego. Z kolei przeciwnego zdania jest 32 proc. wyborców Adriana Zandberga, aż 80 proc. osób popierających Magdalenę Biejat oraz 58 proc. sympatyków Rafała Trzaskowskiego.

Te dane pokazują, że ocena sytuacji nie jest oderwana od bieżącego sporu politycznego. W wielu przypadkach stanowisko wobec marszałka Sejmu idzie w parze z ogólną oceną obozu rządzącego lub opozycji.

Mimo narastających kontrowersji i wyraźnego podziału opinii publicznej, koalicja rządząca nie zamierza inicjować procedury odwołania marszałka Sejmu. Jak podaje „Rzeczpospolita”, partnerzy rządowi mają konsekwentnie bronić lidera Nowej Lewicy i nie planują zmian personalnych na tym stanowisku.

Jednocześnie sprawa nie traci na dynamice. Z ustaleń dziennika wynika, że w najbliższym czasie mogą pojawić się kolejne informacje dotyczące nie tylko samego Czarzastego, lecz także innych polityków Nowej Lewicy. To zapowiedź dalszego ciągu tej historii, która już teraz wywołuje silne emocje.

Dodatkowo rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że Karol Nawrocki zaprosi do Pałacu Prezydenckiego ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka oraz szefów służb specjalnych. Spotkanie ma odbyć się w wąskim gronie i dotyczyć okoliczności związanych z marszałkiem Sejmu. To sygnał, że sprawa może wykraczać poza polityczny spór i stać się przedmiotem analizy na najwyższym szczeblu państwowym.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin