CELEBRITY
Wielokrotnie pozowała z Trumpem. Porażająca prawda o pięknej blondynce wyszła na jaw
Jessica Foster od kilku tygodni zyskiwała popularność w sieci. Dopiero niedawno okazało się, że żołnierka, która wspiera Donalda Trumpa… nie istnieje. Kobieta to jedynie dobrze zrobiony wytwór sztucznej inteligencji.
W ostatnim czasie Jessica Foster podbiła amerykański internet. Młoda blondynka miała służyć w armii USA i regularnie publikowała zdjęcia ze służby. Na fotografiach pozowała m.in. z Donaldem Trumpem czy Władimirem Putinem.
W postach chwaliła politykę amerykańskiego prezydenta i zdobyła szerokie grono fanów wśród jego zwolenników. Co ciekawe posiadała także swojego… OnlyFansa. To platforma, gdzie sprzedaje się nagie zdjęcia. Profile Jessici Foster szybko zyskały popularność, jednak prawda okazała się zaskakująca.
Zobacz też: Cała Polska na żółto. Ostrzeżenia IMGW, zacznie się już w nocy
Jessica Foster wytworem AI
Amerykańska żołnierka okazała się całkowitym wytworem sztucznej inteligencji. Brak jakichkolwiek dokumentów, które potwierdzają przebieg jej służby wojskowej, czy nawet istnienia. „The Washington Post” opisuje błędy w zdjęciach Jessici Foster, które wprost wskazują na pochodzenie z AI.
Uwagę przyciągają m.in. odznaczenia wojskowe, których nie ma w amerykańskim wojsku, czy też kadry z wydarzeń, które nie miały miejsca. W sieci pojawiły się także materiały absurdalne, np. fotografie ukazujące kobietę z Nicolasem Maduro w niewoli.
Eksperci zwracają uwagę, że Jessica Foster była idealnie stworzonym produktem. Jej cechy zewnętrzne czy treści postów były dokładnie tym, co chciała zobaczyć grupa odbiorcza. Szczególną sympatią cieszyła się wśród zwolenników Donalda Trumpa, którzy często przechodzili także na jej „niebieską platformę”. Profile w mediach społecznościowych były bowiem jedynie trampoliną, aby przejść na stronę z jej nagimi zdjęciami.
