CELEBRITY
Wielu tylko na to czeka, w mediach aż się kotłuje 😱
Sejm pęka od politycznych spekulacji – to, co robi marszałek Szymon Hołownia, wywołuje burzę analiz i kuluarowych rozmów w całej Polsce. Największa opozycyjna partia – Prawo i Sprawiedliwość – ponoć już „liczy swoje szable” i zastanawia się, czy Hołownia nie stanie się dla niej sojusznikiem, choć sam lider Polski 2050 deklaruje lojalność wobec rządzącej koalicji. Sprawa zaczyna przybierać kształt jednego z najbardziej zaskakujących wątków w polskiej polityce ostatnich miesięcy.
Nowe sygnały w Sejmie: czy PiS kusi Hołownię?
Trudne relacje koalicyjne
Tusk, Hołownia i przyszłość koalicji
Sugestie Czarnka i stanowisko Hołowni
Według materiału Interii, Prawo i Sprawiedliwość po cichu analizuje różne możliwe scenariusze współpracy z Szymonem Hołownią i jego partią Polska 2050, co samo w sobie jawi się jako nie lada zaskoczenie na polskiej scenie politycznej. Politycy PiS nie ukrywają, że kłopoty Hołowni w jego własnej formacji stwarzają dla nich okazję do strategicznych posunięć. Jeden z rozmówców Interii, zasugerował, że toczą się dyskusje, choć nie chciał potwierdzić ich szczegółów, odpowiadając na pytania dziennikarzy: – „Proszę o następne pytanie”. Przypomnijmy, że rozmowy Hołowni z przedstawicielami PiS już się odbywały i to w gorącej atmosferze. Swego czasu bardzo głośno było o spotkaniu w domu Adama Bielana, w którym poza nim uczestniczyli m.in. Jarosław Kaczyński. To wydarzenie, mimo że oficjalnie niezwiązane z żadnymi rozmowami koalicyjnymi, wywołało falę komentarzy w mediach i we własnych szeregach Hołowni. Po tej kolacji Hołownia został przez część swojego środowiska określony nawet mianem „zdrajcy”, a jego relacje z liderami Koalicji Obywatelskiej, w szczególności z Donaldem Tuskiem miały się znacząco pogorszyć. To właśnie ta atmosfera podejrzeń i napięć sprawia, że polityczne kuluary huczą od plotek o możliwych zmianach.
Choć w sejmowych kuluarach mnożą się opowieści o możliwym zbliżeniu Szymona Hołowni z PiS, sam zainteresowany odcina się od takich sugestii i jednoznacznie deklaruje swoją aktualną pozycję wobec koalicji. Zapytany w programie „Graffiti” o to czy rozważa wyjście koalicji rządzącej Hołownia zapewnił, że “absolutnie” nie rozważa takiego scenariusza.
Mimo tych zapewnień nie jest tajemnicą, że relacje wewnątrz rządzącej koalicji nie zawsze są proste i przyjemne. We wspomnianym programie Szymon Hołownia stwierdził, że jego ugrupowanie musi wykazać się większą asertywnością.
Oczywiście, my w tej koalicji musimy być dużo bardziej asertywni niż do tej pory i rozumiem, że nasi partnerzy to słyszą. Oni też z wielką troską patrzą na to, co się dzisiaj u nas dzieje. Nie dziwię się.
-Mówił były marszałek sejmu
Najciekawszym i najgłośniejszym elementem obecnych dyskusji są właśnie polityczne spekulacje dotyczące przyszłości koalicji rządowej i roli, jaką w niej może odegrać Hołownia. Według rozmówców Interii z obozu rządzącego, już teraz pojawiają się opinie wskazujące, że Hołownia próbuje sprawić, by Donald Tusk traktował go przynajmniej jako równego partnera.
Wygląda na to, jakby chciał zmusić Tuska to tego, aby się z nim bardziej liczył. Próbuje szachować tym, że może zerwać koalicję, choć bardzo nie chce tego robić i tak dalej. Można usłyszeć, że celem Szymona jest to, aby nadal popierać rząd, ale nie za darmo. Chodzi o to, aby Donald za każdym razem, gdy jest ważniejsze głosowanie, musiał przychodzić do niego i prosić o poparcie. Obawiam się, że to się jednak nie uda
-mówił dla Interii jeden z posłów koalicji rządzącej
Na pytanie dziennikarzy dlaczego plan Hołowni się nie uda, rozmówca zasugerował, że znaczenie może mieć doświadczenie i umiejętności polityczne Donalda Tuska.
Zanim się Hołownia obejrzy, premier zabierze mu całą partię. Kto ma więcej do zaoferowania ludziom, strukturom, działaczom? Tusk umie robić politykę, a Szymon nie. Nie ma szans w tym starciu – przekonuje nasz rozmówca.
-miał powiedzieć polityk
Spekulacje nie ograniczają się jednak tylko do oceny realnych szans Hołowni. W mediach i kuluarach pojawiają się także stanowiska bardziej radykalne. Przykładowo, Przemysław Czarnek w wywiadzie dla „Super Expressu” wyraził przekonanie, że napięcia mogą doprowadzić do jeszcze poważniejszych konsekwencji.
To jest wielkie ciśnienie emocji. Być może to ciśnienie będzie takie, że Szymon Hołownia nie tylko wyjdzie z partii i nie tylko wraz z nim wyjdą jego najbliżsi posłowie, ale wyjdą również z koalicji 13 grudnia. To by oznaczało wielkie perturbacje na scenie politycznej jeszcze w tym roku, a być może nawet wcześniejsze wybory parlamentarne
-mówił Przemysław Czarnek
W odpowiedzi na takie sugestie, jedna z kandydatek na szefową Polski 2050, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, natychmiast odcięła się od tego scenariusza.
Nie ze mną te numery. Żenująca próba wbicia klina w naszą koalicję. Stoję i będę stała za współpracą w drużynie, którą wskazali wyborcy – Koalicji 15 października
-mówiła minister
Sam Hołownia także stanowczo zdementował, że prowadzi jakieś tajne rozmowy z PiS, mówiąc: „Słyszę, że buduję koalicję z PiS. Ale ja od dwóch lat jestem lojalnym członkiem koalicji rządzącej.” To wskazuje, że polityk stara się dystansować od najbardziej kontrowersyjnych plotek, choć napięcia i pytania pozostają żywe.
