CELEBRITY
Wszystko poszło “na żywo” 😱
Łatwogang zorganizował zbiórkę charytatywną, która połączyła całą Polskę. Transmisję na żywo pokazywały największe krajowe stacje telewizyjne, w tym TVN24. W pewnym momencie raper Bedoes 2115 zaskoczył widzów i wprawił dziennikarkę w wyraźne zakłopotanie.
Bedoes i Łatwogang w TVN24
Zbiórka podczas transmisji na żywo u „Łatwogang” połączyła świat internetu z tradycyjnymi mediami. O akcji twórcy usłyszała cała Polska, a wiele stacji telewizyjnych udostępniło youtube’owego live’a, aby wspierać akcję.
Podczas ostatnich godzin streama przed kamerą znajdowali się Łatwogang i raper Bedoes 2115, czyli współautor piosenki „diss na raka”. Oprócz nich gościnnie prezentowali się także podopieczni i pracownicy fundacji „Cancer Fighters”. Stacja TVN24 wieczorem prowadziła specjalny program na żywo, podczas którego udostępniano transmisję na żywo w trakcie czasu antenowego. W pewnym momencie doszło do zaskakującej sytuacji.
Zobacz też: Ledwo zakończyła się zbiórka, a tam takie sceny pod blokiem Łatwoganga. Nagranie obiegło całą Polskę
Bedoes zaskoczył w TVN24
Stacja TVN24 w swój specjalny program wplatała pokazywanie transmisji na żywo „Łatwoganga”. Niestety, sami twórcy nie do końca wiedzieli, kiedy akurat znajdują się na ekranie telewizorów. W pewnym momencie „Bedoes” przeczytał na czacie zgryźliwy komentarz jednego z użytkowników. We wpisie internauta powątpiewał, czy cała kwota zbiórki trafi bezpośrednio do dzieci, bez żadnej prowizji. Raper nie wytrzymał i w ostrych słowach powiedział na streamie:
Skur***** je****, zanim napiszesz znowu, czy wszystko idzie, to odpowiadam: tak, kur**, wszystko. I nawet się znajdzie część, którą możesz sobie wsadzić do du**. A to i tak pójdzie na dzieciaki – odpowiedział w swoich stylu artysta.
Niestety „Bedoes” nie wiedział, że wszystko poszło na żywo w TVN24. Dziennikarka prowadząca program była mocno zszokowana i zmieszana całą sytuacją. Zakłopotanie wulgaryzmami w telewizji na żywo było aż nadto wyraźne. Później „Bedoes” i „Łatwogang” przeprosili za niecenzuralne słowa i zobowiązali się skończyć z przekleństwami podczas tego streama. Cała sytuacja rozbawiła widzów, którzy docenili ostre i zdecydowane słowa rapera.
Czytaj także: Pilny apel rodziny Łukasza Litewki tuż przed pogrzebem. Proszą tylko o jedno
Charytatywny stream u Łatwogang
Internetowy twórca znany jako „Łatwogang” przez dziewięć dni bez przerwy prowadził transmisję na żywo w serwisie YouTube. W jej trakcie w kółko odtwarzał utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Bedoesa 2115 i Mai Mecan. Równolegle prowadzono zbiórkę na rzecz Cancer Fighters, wspierającą chore na raka dzieci. W efekcie udało się zgromadzić ponad 251 milionów złotych, co ustanowiło rekord świata dla transmisji live.
Podczas streamu przez mieszkanie twórcy przewinęły się setki gości – od influencerów po artystów i aktorów. W szczytowym momencie wydarzenie śledziło jednocześnie blisko 1,5 miliona widzów, co uczyniło je najpopularniejszą transmisją na żywo w historii Polski.
