Connect with us

CELEBRITY

Z ostatniej chwili, służby przekazały porażające fakty 😱

Published

on

Służby ratunkowe interweniowały rano w jednej z polskich miejscowości, gdzie na przejeździe kolejowym doszło do zderzenia samochodu z pociągiem towarowym. Jak podają Polsat News i RMF FM, w akcji ratunkowej wykorzystano dwa śmigłowce LPR. Choć bilans poszkodowanych jest poważny, wszyscy pasażerowie zdołali opuścić wrak o własnych siłach.

Przebieg zdarzenia na niestrzeżonym przejeździe
Stan poszkodowanych i akcja ratunkowa
Przyczyny wypadku pod lupą śledczych
Przebieg zdarzenia na niestrzeżonym przejeździe

Do wypadku doszło około godziny 8:00 w województwie lubelskim. Samochód osobowy marki Volvo wjechał pod pociąg towarowy poruszający się w kierunku granicy z Ukrainą. Zdarzenie miało miejsce na drodze powiatowej, na niestrzeżonym przejeździe kolejowym pozbawionym rogatek oraz sygnalizacji świetlnej. Jak przekazał kpt. Jan Bezpalko ze straży pożarnej w Tomaszowie Lubelskim, pojazdem podróżowało łącznie 5 osób. 

Mimo dużej siły uderzenia, wszyscy uczestnicy zdołali wyjść z rozbitego auta przed przybyciem służb. Obecnie przejazd jest całkowicie zablokowany, a policja zabezpiecza ślady. Funkcjonariusze ustalili, że zarówno 19-letni kierowca, jak i 59-letni maszynista pociągu byli trzeźwi.

Na miejsce wypadku zadysponowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mł. asp. Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej policji potwierdziła, że wszyscy uczestnicy byli przytomni w momencie przyjazdu służb. 

Reporter RMF FM Krzysztof Zasada doprecyzował, że stan jednej osoby jest ciężki, a kolejnej średnio ciężki. Pozostałe trzy osoby odniosły lżejsze obrażenia. Ranni zostali przetransportowani do wyspecjalizowanych szpitali w Tomaszowie Lubelskim, Zamościu oraz Rzeszowie. 

Wykorzystanie transportu lotniczego było konieczne ze względu na charakter obrażeń osób wymagających najpilniejszej pomocy chirurgicznej i diagnostycznej na oddziałach ratunkowych.

Policjanci z KPP w Tomaszowie Lubelskim rozpoczęli szczegółowe wyjaśnianie okoliczności zderzenia. Kluczowym elementem dochodzenia będzie ustalenie, dlaczego kierowca Volvo nie zachował szczególnej ostrożności przed wjazdem na torowisko. Brak infrastruktury ostrzegawczej w postaci zapór wymusza na kierowcach bezwzględne zatrzymanie się przed znakiem STOP. 

Mł. bryg. Artur Kaczkowski, rzecznik prasowy straży pożarnej, podkreślił, że fakt samodzielnego opuszczenia pojazdu przez pasażerów jest rzadko spotykany przy tak dużej skali zniszczeń auta. Ruch na drodze powiatowej pozostanie utrudniony do czasu zakończenia prac technicznych i usunięcia wraku.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin