CELEBRITY
Z ostatniej chwili, wielu tylko na to czekało 😱
W poniedziałek 30 marca, Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zakończyła postępowanie dotyczące błędów przy zliczaniu głosów w jednej z komisji w Kobyłce podczas ubiegłorocznych wyborów prezydenckich. Jak poinformowała rzeczniczka jednostki, do sądu trafił wniosek kończący postępowanie przeciwko 9 osobom.
Prokuratura potwierdza błąd w zliczaniu głosów
Podejrzani przyznali się do zarzutów
Przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania
Finał sprawy przed sądem w Wołominie
Śledztwo dotyczyło działań Obwodowej Komisji Wyborczej nr 12 w Kobyłce podczas drugiej tury wyborów prezydenta RP w 2025 roku. Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prokurator Karolina Staros, potwierdzono błędne przypisanie 110 głosów ważnie oddanych na Rafała Trzaskowskiego kandydatowi Karolowi Nawrockiemu.
Według ustaleń śledczych pomyłka była efektem zastosowania techniki obliczeniowej sprzecznej z oficjalnymi wytycznymi.
„Wszystkim dziewięciu członkom komisji przedstawiono zarzuty o to, że działając nieumyślnie, na skutek niezachowania ostrożności podczas wykonywania funkcji członka obwodowej komisji wyborczej, nie dopełnili swoich obowiązków w ten sposób, że przyjęli metodę obliczania głosów niezgodną z przepisami Kodeksu wyborczego” – poinformowała prokurator Staros.
Czyny zarzucone członkom komisji zostały zakwalifikowane jako nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego z artykułu 231 Kodeksu karnego. Prowadzący sprawę ocenili zachowanie podejrzanych jako nieumyślne niedopełnienie obowiązków służbowych.
Jak podkreśliła rzeczniczka prokuratury, wszyscy wezwani członkowie komisji potwierdzili swój udział w zdarzeniu i złożyli wyjaśnienia.
„W toku postępowania wszyscy podejrzani przyznali się do popełnienia zarzuconych im czynów i złożyli wnioski o warunkowe umorzenie postępowania” – wskazała prokurator Staros.
Prokuratura przychyliła się do tych postulatów, przesyłając stosowną dokumentację do Sądu Rejonowego w Wołominie. Śledczy uznali, że postawa podejrzanych oraz okoliczności zdarzenia pozwalają na łagodniejsze zakończenie sprawy.
Przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania
Decyzja o skierowaniu wniosku o warunkowe umorzenie wynika z analizy winy oraz społecznej szkodliwości czynu, które prokuratura oceniła jako nieznaczne. Rzeczniczka wyjaśniła, że takie rozwiązanie jest możliwe, gdy postawa sprawcy niekaranego wcześniej za przestępstwo umyślne uzasadnia przypuszczenie, że będzie on w przyszłości przestrzegał porządku prawnego.
„Warunkowe umorzenie postępowania jest możliwe w przypadku przestępstwa zagrożonego karą nie przekraczającą pięciu lat pozbawienia wolności, a także jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości” – wyjaśniła rzeczniczka prokuratury.
Śledczy zaznaczyli, że błąd w Kobyłce nie był wynikiem celowego fałszerstwa, lecz braku należytej staranności podczas procedur obliczeniowych.
Finał sprawy przed sądem w Wołominie
Wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec wszystkich dziewięciu członków komisji trafił już na biurko sędziego w Wołominie. Jeśli sąd go zaakceptuje, oskarżeni unikną kary pozbawienia wolności, a ich sprawa zostanie zamknięta z wyznaczeniem okresu próby.
Prokuratura podkreśliła, że incydent w Kobyłce był wynikiem błędu proceduralnego, który rzutował na wynik głosowania w tym konkretnym obwodzie, ale został w pełni wyjaśniony w toku dochodzenia.
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że technika liczenia głosów musi być bezwzględnie zgodna z przepisami Kodeksu wyborczego, aby uniknąć podobnych nieprawidłowości w przyszłości.
