CELEBRITY
Z ostatniej chwili❗ ➡
To przełom. Iga Świątek zdecydowała się na krok, który zapowiadała od miesięcy, ale brakowało odwagi, by go postawić. Polka rezygnuje z udziału w turnieju w Dubaju (15-21.2), co ma swoje rankingowe konsekwencje. Turnieje rangi WTA 1000 są “obowiązkowe” dla najlepszych tenisistek świata, Polka ma jednak ważniejsze zadania. Taką decyzję podjęła po raz pierwszy w karierze. WTA ma spory kłopot, oto szczegóły.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Informację o decyzji Igi Świątek jako pierwszy przekazał oficjalny profil turnieju, po chwili potwierdziła to sama zawodniczka.
— Przykro mi to ogłosić, ale nie zagram w tym roku w Dubaju z powodu zmiany kalendarza. Mam nadzieję wrócić tu w przyszłym roku. Do zobaczenia podczas Indian Wells — przekazała Polka. Ale to dopiero początek ważnych informacji.
Ta decyzja jest przełomem, choć Iga zapowiadała już ją wielokrotnie, narzekając na zbyt przeładowany kalendarz WTA. Ostatnio po porażce w ćwierćfinale Australian Open z Jeleną Rybakiną.
Iga Świątek straci 215 pkt w rankingu WTA. Jelena Rybakina jest coraz bliżej
— Na pewno opuścimy kilka turniejów rangi 1000. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc nie wiem, jaki będzie efekt, ale uważam, że to konieczne. Jeśli chcesz poprawić swoją grę — chyba że chcesz pozostać na tym samym poziomie i po prostu przygotowywać się do każdego turnieju — wtedy można tak robić i grać dobrze. Ale jeśli chcesz coś ulepszyć, fajnie byłoby mieć na to czas. Niestety kalendarz go nie daje — przyznała wprost Polka.
Czytaj również: Iga Świątek rozbiła bank na WOŚP. Nie do wiary, ile dorzuciła
Decyzja ma swoje konsekwencje. Świątek straci 215 pkt za awans do ćwierćfinału, uzyskany w poprzednim sezonie. Drugie miejsce w rankingu WTA jest poważnie zagrożone przez Jelenę Rybakinę.
W czwartek obie zawodniczki odpadły w ćwierćfinale innej imprezy — również rangi WTA 1000 — w Dosze. Polka przegrała z Marią Sakkari, a Rybakina z Victorią Mboko. To sprawi, że w najnowszym notowaniu rankingu Świątek będzie miała nad rywalką z Kazachstanu 290 pkt przewagi. Jelena rok temu w Dubaju zaszła dalej niż Iga — do półfinału — i bronić tu musi 390 pkt. Awans do finału będzie oznaczał przeskoczenie Polki w rankingu.
WTA jest pod ścianą. Iga Świątek idzie śladami Aryny Sabalenki
Decyzja Świątek jest jednak jasną deklaracją. W tej chwili nie liczy się walka o drugie czy trzecie miejsce na światowej liście tenisistek, tylko powrót na pozycję liderki i do wygrywania turniejów. Żeby to uczynić, Iga — jak deklaruje — potrzebuje więcej czasu na treningi i wdrażanie zmian, wprowadzanych przez Wima Fissette.
Ich zapowiedź mieliśmy w Dosze, gdzie Polka znacznie częściej niż kiedyś atakowała siatkę i korzystała ze slajsa. Wciąż trwają też prace nad chwiejnym momentami serwisem.
Nie wiadomo, jak na decyzję Świątek zareaguje WTA. Jeszcze wczoraj chwalili się w mediach społecznościowych, że w Dubaju zobaczymy całą czołówkę rankingu, z wracającą Sabalenką oraz Świątek. Tymczasem ostatecznie nie zagra żadna z nich, bo Sabalenka też się wycofała, tłumacząc, że “nie czuje się w 100 proc. gotowa”.
Organizatorzy turnieju w Dubaju opublikowali komunikat. “Jest nam przykro…”
Wobec powyższych decyzji władze turnieju same opublikowały komunikat. Oto co w nim czytamy: “Jest nam przykro, że zarówno Aryna, jak i Iga wycofały się z tegorocznego turnieju. Obie mają w Dubaju ogromne rzesze kibiców i czekaliśmy, by zobaczyć je ponownie na naszych kortach. Życzymy im sukcesów w dalszej części sezonu i mamy nadzieję, że wrócą do Dubaju w przyszłym roku”.
Polka — o ile tylko nie była kontuzjowana — stawiała się dotąd na starcie każdego obowiązkowego turnieju rangi 1000, w przeciwieństwie do chociażby Sabalenki, która od dwóch lat robi sobie przynajmniej dwie dłuższe przerwy w sezonie na regenerację i trening. Białorusinki nie było też w Dosze.
Czytaj też: Iga Świątek może zagrać w Polsce! Znamy miasto i datę
Jeśli za dwoma najlepszymi na świecie, pójdą inne, to WTA będzie miała spory kłopot, bo część dużych turniejów straci wielkie nazwiska, co na pewno przełoży się na sprzedaż biletów i oglądalność telewizyjną.
Iga Świątek planuje wrócić do gry na turniej Indian Wells, który odbędzie się w dniach 4-15 marca. Potem Miami i początek sezonu na kortach ziemnych.
