CELEBRITY
Zaczął mówić o Polsce ‼👇
Zwycięstwo Petera Magyara na Węgrzech wywołało polityczne trzęsienie ziemi. Lider TISZY ogłosił przejęcie władzy. Jego wygrana oznacza koniec wieloletnich rządów Viktora Orbana, który dominował na scenie politycznej od 2010 roku. Już w pierwszym wystąpieniu Magyar wyraźnie zasygnalizował znaczenie Polski, kierując uwagę na relacje z Warszawą.
Wieczór przełomu nad Dunajem. “Odzyskaliśmy nasze państwo”
Magyar od razu wskazał Polskę. “W imię tysiącletniej przyjaźni”
Orban traci władzę po latach. Nowy kierunek węgierskiej polityki
Wybory parlamentarne na Węgrzech właściwie się już zakończyły. Po przeliczeniu ponad 98 proc. głosów stało się jasne, że ugrupowanie TISZA Petera Magyara może liczyć nawet na większość konstytucyjną dwóch trzecich w parlamencie. To oznacza możliwość przeprowadzenia głębokich reform bez konieczności szukania koalicjantów.
Podczas nocnego wiecu nad Dunajem lider TISZY zwrócił się do swoich zwolenników, podkreślając skalę zwycięstwa i jego znaczenie.
Odzyskaliśmy nasze państwo, uwolniliśmy je. TISZA nie tylko wygrała, ale będzie mieć większość konstytucyjną dwóch trzecich. Mandat ten pozwoli nam przeprowadzić łatwą i pokojową transformację. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie oddane na nas głosy
– powiedział
Podkreślił także, że jego ugrupowanie przełamało polityczne bariery, zdobywając poparcie nie tylko w Budapeszcie, ale i w mniejszych ośrodkach.
Tak wiele razy mówiono nam, że nie wyjdziemy poza Budapeszt, że nie zdobędziemy prowincji. To nieprawda i dziś to udowodniliśmy
– mówił Magyar
Jeszcze tego samego wieczoru lider dotychczas rządzącego Fideszu, Viktor Orban, pogratulował rywalowi zwycięstwa i uznał porażkę. „Premier Viktor Orban pogratulował nam zwycięstwa przez telefon” – przekazał Magyar. Tym samym zakończyła się era rządów Fideszu, które trwały nieprzerwanie od 2010 roku.
Jednym z najważniejszych wątków powyborczego wystąpienia była zapowiedź pierwszej wizyty zagranicznej nowego premiera. Peter Magyar jasno zadeklarował, że pierwszym krajem, który odwiedzi, będzie Polska. Jak podkreślił, zrobi to “w imię tysiącletniej przyjaźni”.
Zapowiedź wizyty w Warszawie ma wymiar nie tylko symboliczny, ale i polityczny. Magyar zaznaczył, że jego rząd będzie prowadził nową politykę zagraniczną, opartą na ścisłej współpracy z Zachodem.
Dodał również, że kraj przystąpi do Prokuratury Europejskiej, co ma być sygnałem powrotu do głównego nurtu integracji europejskiej.
W tym kontekście Polska jawi się jako kluczowy partner w regionie. Po latach napięć i specyficznej polityki prowadzonej przez rząd Viktor Orban, nowy lider chce odbudować relacje na nowych zasadach. Po Warszawie Magyar planuje odwiedzić także Wiedeń i Brukselę, co wskazuje na wyraźne ukierunkowanie polityki zagranicznej na współpracę z europejskimi stolicami. Chociaż fakt, że Warszawę ma zamiar odwiedzić przed Brukselą wydaje się być bardzo znaczący.
Podczas wystąpienia wezwał również prezydenta Węgier do powierzenia mu misji tworzenia rządu.
Wzywam prezydenta państwa, żeby wezwał mnie jako zwycięzcę i lidera partii do uformowania rządu, aby Viktor Orban natychmiast odszedł ze swojego stanowiska
– mówił.
Zwycięstwo TISZY oznacza nie tylko zmianę władzy, ale także potencjalny zwrot w polityce wewnętrznej i zagranicznej Węgier. Viktor Orban przez ponad dekadę budował system władzy oparty na silnej pozycji rządu i często konfrontacyjnej polityce wobec instytucji unijnych. Teraz nowy lider zapowiada odejście od tego modelu.
Peter Magyar podkreślił, że jego rząd skupi się na odbudowie państwa prawa i instytucji publicznych.
Rząd Tiszy wyzwoli służbę sprawiedliwości, przywróci majątek narodowy. Tutaj będą najlepsi prawnicy i najlepsi śledczy pracowali, którzy – obiecuję wam – odniosą sukces
– zapowiedział
Jednocześnie zwrócił się bezpośrednio do wyborców Fideszu, próbując złagodzić napięcia społeczne po wyborach.
Wiemy, że jesteście dziś rozczarowani. Wiemy, że jest trudno, kiedy się przegrywa i w dodatku, jeśli jest to wielka i zasłużona przegrana. Wiemy, że być może się gniewacie. Wiemy, że możecie się gniewać też na mnie osobiście, bo trudno jest być w opozycji. Wiemy, że trudno jest patrzeć na takich polityków, których się nie lubi, ale ja dzisiaj obiecuję wam, że będę też waszym premierem. Będę pracował za każdego Węgra przez siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę, żebyśmy zaleczyli te rany, które nas dzielą. Będę reprezentował również was
– mówił
Zmiana władzy na Węgrzech może mieć szerokie konsekwencje dla całego regionu, w tym dla relacji z Polską i Unią Europejską. Pierwsze decyzje nowego rządu – w tym zapowiadana wizyta w Warszawie – będą sygnałem, w jakim kierunku podąży Budapeszt po latach rządów Orbana.
