Connect with us

CELEBRITY

Zaginięcie Beaty Klimek wciąż pozostaje tajemnicą. Prywatne badanie wariografem miało przynieść przełom, ale zakończyło się skandalem.

Published

on

Miał być przełom, a skończyło się skandalem. Prywatne badanie wariografem, które mogło wnieść kluczowe informacje do sprawy zaginięcia Beaty Klimek z Poradza, nie tylko nie przybliżyło odpowiedzi na pytanie, co się z nią stało, ale – jak ustalił “Fakt” – poważnie zaszkodziło śledztwu. Biegły, który współpracował z organami ścigania, wystąpił w czymś w rodzaju medialnego show i zadawał w nim pytania ze śledztwa (tym samym łamiąc podstawowe zasady etyki). Badanie miało dziwny przebieg. – Biegły przerwał je. Właściwie nie do końca wiadomo, dlaczego. Podobno z powodu zażywania leków psychotropowych przez Jana K. – powiedział w rozmowie z “Faktem” dr Marcin Gołaszewski, prezes zarządu PTBP ( Polskiego Towarzystwa Badań Poligraficznych). W efekcie biegły został odsunięty, a jedna z najważniejszych szans na zdobycie informacji o Beacie Klimek bezpowrotnie przepadła.

Od półtora roku nie odnaleziono ciała Beaty Klimek, a śledczy zakładają, że kobieta nie żyje. Nikt nie usłyszał zarzutów, a prokuratura milczy o prowadzonych czynnościach. Tymczasem kulisy badań wariograficznych – prywatnych i procesowych – rzucają nowe światło na to, dlaczego sprawa utknęła w martwym punkcie. Konflikt interesów biegłego, naciski medialne i błędy, które według ekspertów dyskwalifikują uzyskane wyniki, sprawiły, że kluczowe informacje mogły zostać bezpowrotnie utracone.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin