CELEBRITY
Zbigniew Ziobro dobitnie o wyborach na Węgrzech. Wymowna reakcja
Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech, które przyniosły zwycięstwo partii TISZA i koniec 16-letnich rządów Viktora Orbána, odbiły się szerokim echem w Polsce. Głos w sprawie zabrał Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości, który przebywa na Węgrzech jako azylant polityczny, skomentował sytuację na antenie TV Republika.
Zbigniew Ziobro komentuje wybory na Węgrzech
Według Zbigniewa Ziobry, wynik głosowania w Budapeszcie ma kluczowe znaczenie dla całego kontynentu, a nie tylko dla samych Węgrów. Polityk podkreślił, że o wadze tych wyborów świadczy m.in. wsparcie, jakiego Orbánowi udzielili Donald Trump oraz J.D. Vance.
Nie przypadkiem tak bardzo angażuje się w te wybory Donald Trump i J.D. Vance, który dopiero co wizytował Węgry i tak bardzo mocno wspierał premiera Orbana – zauważył Ziobro.
Dodał również, że stawką jest utrzymanie konserwatywnego głosu w Europie, który sprzeciwia się dominującym trendom:
Stawką tych wyborów […] jest coś dużo więcej niż zmiana jednego rządu w jednym z państw Unii Europejskiej, jest czymś więcej niż zmiana rządu konserwatywnego, który od dawna ma jasne, wyraziste stanowisko w wielu sprawach, można powiedzieć wbrew mainstreamowi liberalno-lewicowemu Unii Europejskiej.
Zobacz więcej: Są oficjalne wyniki wyborów na Węgrzech. Sensacja stała się faktem
Unijny plan przeciwko suwerenności
Zbigniew Ziobro uważa, że Bruksela, wspierana przez polityków takich jak Donald Tusk czy Radosław Sikorski, dążyła do usunięcia Orbána, by móc wprowadzić głębokie reformy unijne, które uderzą w niezależność państw członkowskich.
Polityk ostrzegł przed nowym mechanizmem, który ma wejść w życie:
Jeśli uda im się obalić premiera Orbana, to w 2026 r. zamierzają wprowadzić mechanizm, który w przyszłości może uderzyć w Polskę trzy razy większą siłą niż SAFE – tłumaczył na antenie.
Zobacz więcej: Od wyborów na Węgrzech minęły godziny, a tu takie słowa. To Magyar powiedział o Polsce
Wizja jednego państwa pod wodzą Berlina
W opinii byłego ministra sprawiedliwości, zmiana władzy na Węgrzech otworzy drogę do radykalnej centralizacji Unii Europejskiej. Ziobro widzi w tym procesie bezpośrednie zagrożenie dla suwerenności Polski i innych krajów regionu.
Chodzi o wielkie pieniądze i przerobienie Unii Europejskiej w jedno wielkie państwo rządzone przez Berlin. O to chodzi w tych wyborach, o wolne, suwerenne państwa w ramach Unii Europejskiej – podsumował Ziobro.
Były minister zaznaczył na koniec, że Viktor Orbán stał się celem zmasowanego ataku, ponieważ był „silnym szefem rządu konserwatywnego państwa”, który jako jeden z niewielu potrafił postawić się planom Brukseli i Berlina.
