CELEBRITY
Zenek Martyniuk zaskoczony na scenie w Holandii! Niespodziewany incydent podczas koncertu wywołał lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.
Zenek Martyniuk przeżył na scenie coś, czego z pewnością się nie spodziewał. Podczas koncertu w Holandii doszło do nieplanowanego incydentu — tuż obok jego głowy wystrzeliła tuba z konfetti, gwałtownie rozwiewając jego starannie ułożoną fryzurę. Nagranie z tego momentu błyskawicznie obiegło media społecznościowe i wywołało lawinę komentarzy internautów.
Takie momenty pokazują, że występy live potrafią zaskoczyć nie tylko publiczność, lecz także samych wykonawców. Zenek Martyniuk przekonał się o tym w sobotni wieczór podczas koncertu w Eindhoven, gdzie występował w ramach Polskiego Festivalu w hali Vibes. Jak zawsze dawał z siebie wszystko, dbając o kontakt z fanami i energiczną oprawę show.
Do zabawnej sytuacji doszło w chwili, gdy piosenkarz podszedł zbyt blisko urządzenia emitującego sprężone powietrze. Maszyna nagle zadziałała, wyrzucając w jego kierunku potężny strumień konfetti. Artysta natychmiast odsunął się na bok, nie przerywając śpiewania, choć wiatr z tuby kompletnie zmienił jego fryzurę. Próbował ją poprawiać w trakcie występu, nie tracąc przy tym profesjonalizmu.
Krótki film z tego momentu szybko obiegł internet. W komentarzach pojawiło się mnóstwo żartów, a fani chwalili Zenka za opanowanie i świetną reakcję mimo niespodziewanego “uderzenia”.
Wśród komentarzy znalazły się m.in.: “Aż mu włosy stanęły dęba”, “Przez chwilę wyglądał jak Krzysztof Rutkowski”, “Zenek rozbujał tę budę”, “Z artystycznym nieładem mu do twarzy”, “To był nieudany atak na polskiego gwiazdora”, “To się nazywa błyskawiczna zmiana fryzury”, “Strzał był mocny, a on leciał z tekstem, jak gdyby nigdy nic”, “Nawet na chwilę nie przestał”, “Był opanowany jak zawsze” — pisali internauci. Jak do tego doszło? Cóż, tego z pewnością nikt nie wie.
