CELEBRITY
Znany kapitan poprosił o pieniądze. Internet zareagował szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał 😳⚓💬 ➡️
Jeszcze niedawno jego słowa brzmiały jak dramatyczny sygnał wysłany z drugiego końca świata. Dziś Krzysztof Baranowski, znany żeglarz i wdowiec po legendzie Telewizji Polskiej Bogumile Wander, może mówić o ogromnym odzewie i solidarności tysięcy ludzi. Po publikacji rozmowy z nim na łamach “Faktu” internetowa zbiórka nabrała zawrotnego tempa.
Krzysztof Baranowski po śmierci żony, Bogumiła Wander, zdecydował się na trzeci samotny rejs dookoła świata. Dla 87-letniego kapitana wyprawa była nie tylko spełnieniem marzenia, ale też sposobem na poradzenie sobie z żałobą.
W trakcie rejsu pojawiły się jednak poważne problemy finansowe, o których opowiedział w rozmowie z “Faktem”. — Dla oszczędności prądu wyłączyłem lodówkę. Jeśli została jeszcze jakaś butelka białego wina — będę pił ciepłe. Dla oszczędności prądu wyłączam Starlink, czyli ograniczam kontakt ze światem — mówił kapitan. W innym momencie dodał gorzko: “Nie mogę utrzymywać kosztownej łączności, bo szczodrość na zrzutce się skończyła”.
Te słowa poruszyły czytelników. Gdy na w wywiadzie dla “Faktu” kapitan Baranowski apelował o wsparcie, na jego konto wpłynęło dodatkowe 50 tys. zł. Dziś zbiórka, której celem było 100 tys. zł, przekroczyła już 127 tys. zł i wciąż rośnie.
To dowód na to, że apel wysłany z jachtu na środku oceanu został usłyszany. Dzięki reakcji internautów kapitan ma realną szansę bezpiecznie kontynuować swoją niezwykłą podróż — i dokończyć misję, która ma dla niego głęboko osobisty wymiar.
