CELEBRITY
Znasz go? Potrącił dziecko i uciekł: “Syn wyleciał z roweru z takim impetem, że aż spadły mu buty”

Groza w Legionowie! Policja szuka mężczyzny, który miał spowodować dramatyczny wypadek. Potrącił dziecko, jadąc na hulajnodze elektrycznej. Chłopczyk trafił do szpitala. Mundurowi pokazali zdjęcie sprawcy i proszą o pomoc wszystkich, którzy mogą pomóc go namierzyć.
Do zdarzenia doszło 15 lipca ok. godz. 20.00 we wsi Rembelszczyzna na ul. Strużańskiej. Według ustaleń śledczych mężczyzna poruszający się na hulajnodze elektrycznej wjechał na drogę dla pieszych, a następnie zderzył z sześcioletnim chłopcem. Maluch jechał na rowerze.
Kierujący hulajnogą poruszał się drogą dla pieszych i zderzył się z kierującym rowerem dzieckiem, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Chłopiec z obrażeniami ciała trafił do szpitala – poinformowała nadkomisarz Justyna Stopińska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Legionowie.
Funkcjonariusze z Legionowa prowadzą intensywne działania mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy. Opublikowali wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym zdarzeniem. Policja apeluje do wszystkich osób, które mogą rozpoznać go lub posiadają jakiekolwiek informacje na temat jego tożsamości.
— Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Legionowie. Informacje można przekazywać telefonicznie pod numerem 47 72 48 213 (czynny całą dobę) lub bezpośrednio do policjanta prowadzącego sprawę pod numerem 47 72 48 265 – czytamy w policyjnym komunikacie.
O wypadku poinformowała również pani Monika, matka 6-letniego chłopca, który został potrącony. W rozmowie z redakcją tvnwarszawa.pl opisała dramatyczne okoliczności zdarzenia.
— Po pracy zabraliśmy naszego niespełna sześcioletniego syna na wycieczkę rowerową. Mikołaj jechał chodnikiem, a ja z mężem obok ścieżką rowerową, kiedy nagle z naprzeciwka wyjechał młody człowiek na hulajnodze elektrycznej. Jechał z ogromną prędkością i uderzył prosto w nasze dziecko. Siła uderzenia była tak duża, że obaj się przewrócili, a syn wyleciał z roweru z takim impetem, że aż spadły mu buty – relacjonowała kobieta.
Po wypadku mężczyzna, który spowodował tragedię, odjechał w nieznane. Ranny chłopczyk trafił do szpitala. Okazało się, że ma złamaną rękę.
Policja podkreśla, że każda, nawet najmniejsza informacja, może być kluczowa dla rozwiązania sprawy.
(źródło: KPP w Legionowie, tvnwarszawa.pl, Fakt.pl)
37-latek na hulajnodze elektrycznej potrącił trzyletnie dziecko. Uciekł z miejsca zdarzenia.