CELEBRITY
“Zważywszy na to, że Twój kraj postanowił nie przyznać mi pokojowej Nagrody Nobla (…), nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju”
“Nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju” – stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych w liście przesłanym do premiera Norwegii. Napisał wprost, dlaczego chce mieć Grenlandię.
Korespondent stacji PBS Nick Schifrin poinformował, że prezydent Stanów Zjednoczonych przesłał list do premiera Norwegii, w którym wprost wskazał, dlaczego chce mieć Grenlandię na własność. We wpisie na X dziennikarz, który ujawnił treść korespondencji, oznaczył Donalda Trumpa, Jonasa Gahra Støre’a oraz Komitet Noblowski. “W liście powtarzane są groźby, został on przekazany przez personel Rady Bezpieczeństwa Narodowego wielu europejskim ambasadorom w Waszyngtonie. Otrzymałem tekst od wielu urzędników” – napisał dziennikarz.
Drogi Jonasie: Zważywszy na to, że Twój kraj postanowił nie przyznać mi pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie 8 wojen PLUS, nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie on dominujący, ale mogę teraz myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki” – czytamy w liście, który Trump miał przesłać do Støre’a.
Dalej prezydent USA stwierdził, że “Dania nie może chronić tego terytorium przed Rosją ani Chinami”. “A dlaczego w ogóle ma ‘prawo własności’? Nie ma żadnych dokumentów, które by to potwierdzały, po prostu setki lat temu przybiła tam łódź, ale my też mieliśmy łodzie, które tam przybijały” – napisał Trump.
Dalej prezydent USA wskazał, że zrobił dla NATO “więcej niż jakakolwiek inna osoba od momentu jego powstania, a teraz NATO powinno zrobić coś dla Stanów Zjednoczonych”. “Świat nie będzie bezpieczny, dopóki nie będziemy mieli całkowitej i pełnej kontroli nad Grenlandią” – zagroził amerykański przywódca.
W sobotę 17 stycznia premier Norwegii oświadczył, że “wśród sojuszników nie ma miejsca na groźby”. “Stanowisko Norwegii jest stanowcze: Grenlandia jest częścią Królestwa Danii. Norwegia w pełni popiera suwerenność Królestwa Danii. W NATO panuje szerokie porozumienie co do potrzeby wzmocnienia bezpieczeństwa w Arktyce, w tym w Grenlandii” – podkreślił Jonas Gahr Støre.
Prezydent USA Donald Trump spotkał się w piątek 16 stycznia w Białym Domu z liderką wenezuelskiej opozycji Maríą Coriną Machado, która wręczyła mu medal swojej pokojowej Nagrody Nobla. Spotkanie odbyło się podczas prywatnego lunchu i bez udziału mediów. Biały Dom opublikował później zdjęcia Trumpa trzymającego w rękach oprawiony w ramkę medal pokojowego Nobla Machado. Po wizycie w Białym Domu laureatka powiedziała, że medal jest symbolem solidarności Stanów Zjednoczonych z narodem Wenezueli w walce z tyranią.
Trump medal przyjął, ale nie wyraził publicznie poparcia dla demokratycznej wenezuelskiej opozycji i stawia na współpracę z pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodríguez, która przejęła władzę po pojmaniu i wywiezieniu z Caracas Nicolasa Maduro. Po tym, jak Maduro i jego żona Cilia Flores trafili do więzienia w Nowym Jorku i stanęli przed sądem Trump zasugerował, że na razie nie widzi roli dla Marii Coriny Machado w rządzeniu Wenezuelą, bo – jego zdaniem – nie cieszy się wystarczającym poparciem w Wenezueli. Trump wielokrotnie mówił, że chce i zasługuje na pokojowego Nobla, bo zakończył kilka wojen na całym świecie. Przeciwnicy prezydenta USA oceniają, że polityk wymusił na Machado przekazanie mu medalu.
Pokojowa Nagroda Nobla pozostaje nierozerwalnie związana z osobą lub organizacją, która została ogłoszona laureatem – oświadczył Norweski Instytut Noblowski po tym, jak laureatka nagrody za 2025 rok przekazała swoją nagrodę prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Instytut podkreślił, że symboliczne przekazanie nagrody nie zmienia faktu, iż to właśnie laureat zachowuje status i prawa wynikające z jej otrzymania. Jak podkreślono w oświadczeniu, nagroda jest osobistym wyróżnieniem, którego nie można formalnie przenieść na inną osobę.
Czytaj również: “Media: Europa przygotowuje ostrą odpowiedź na groźby Trumpa. Miliardy euro”.
