CELEBRITY
⚡Podcast o formie Świątek wywołał lawinę komentarzy. Największe emocje wzbudziła reakcja jej ojca 🎾😳 ➡️
Czasy, gdy Iga Świątek całkowicie dominowała na światowych kortach, odeszły już do przeszłości. Dlaczego nasza najlepsza tenisistka przestała seryjnie wygrywać turnieje i kluczowe mecze? Ten problem wzięli na warsztat Artur Szostaczko (pierwszy trener Igi) oraz Lech Sidor w podcaście “Trzeci Serwis”. Ich ponad dwugodzinna dyskusja wywołała gwałtowną reakcję ojca zawodniczki, który w dosadnych i niecenzuralnych słowach podsumował ich rozmowę w mediach społecznościowych
Ostatni występ Igi Świątek w ćwierćfinale turnieju w Dausze zakończył się niespodziewaną, porażką w trzech setach z Marią Sakkari. Ten mecz tylko potwierdził, że nasza najlepsza tenisistka zmaga się z kryzysem. Formy Polki nie oszczędził Lech Sidor, który nie gryzł się w język: — To, co wydarzyło się w starciu z Sakkari, było po prostu niedopuszczalne — ocenił ekspert.
Eksperci przez ponad dwie godziny analizowali grę tenisistki oraz wskazywali możliwe przyczyny spadku formy.
W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się pytania o współpracę Świątek z trenerem Wim Fissette oraz psychologiem Darią Abramowicz. W podcaście rozmówcy wielokrotnie odnosili się do funkcjonowania całego zespołu.
Iga wierzy w to, że to, co dostaje z boksu, wystarcza. A okazuje się, że nie za bardzo. To widać po wynikach. Teraz pytanie skąd się bierze u niej niepewność? — mówił Sidor.
— Jak drużyna chce, to gra tak, żeby zwolnić trenera. Ale to może mnie fantazja poniosła — dodał jeszcze. — To jest opinia kanapowców z pilotem, którzy lubią hejtować w internecie. (…) Tego, co się stało z Sakkari, nie można zignorować — stwierdził dziennikarz sportowy i komentator tenisowy.
W podobnym tonie wypowiadał się Szostaczko: — W tym meczu zachowywała się jak dziecko we mgle. (…) Bardzo dziwna sytuacja. Pół żartem nie wiem czy zagrała żeby zmienić trenera?
Spekulacje dotyczące zmian w sztabie
W trakcie rozmowy pojawiły się także spekulacje dotyczące przyszłości Fissette’a. Sidor przypomniał medialne doniesienia, według których potencjalnym kandydatem na szkoleniowca mógłby być Carlos Rodriguez, były trener Justine Henin.
— Naobiecywał (Fissette — przyp. red.), a wygląda na faceta, który w ostatnim dniu miesiąca dostał pieniądze i sam nie wie, co będzie dalej — stwierdził Sidor.
— Końcówka z Tomkiem Wiktorowskim też wyglądała tak samo. Mamy powtórkę z rozrywki. Dużo klnie (Iga – przyp. red.), a trener siedzi i się modli. Może jesteśmy w błędzie? Ale tak do końca chyba się nie mylimy. (…) Czytałem taką rzecz, żeby dobrać jakąś inną osobę do Fissette’a — powiedział Szostaczko.
Eksperci zwracali uwagę również na aspekt mentalny.
— U Igi zawodzi przede wszystkim sposób gry i pomysł na grę. W głowie Świątek jak są niepoukładane rzeczy, to od razu jest niepokój. To nie jest żadna krytyka, tylko konstruktywna wymiana zdań — stwierdził Sidor.
W rozmowie pojawił się także wątek współpracy z psycholog:
— Nie znam drugiego przypadku, w którym zawodnik dzień i noc spędza z psychologiem. Są wspólne wakacje, mecze koszykówki i do kina. (…) Ale jeśli Idze to pasuje, nie będę tego odradzał. Ludzie muszą zrozumieć, że ja mogę powiedzieć swoje zdanie albo być trochę zdziwionym, ale jeżeli to odpowiada zawodniczce, która jest druga, a była pierwsza na świecie, ma na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych, to co my możemy jej zaproponować albo doradzić? — powiedział szkoleniowiec.
W Australian Open i w Dosze nie było widać, żeby cokolwiek pomagało ze strony Darii Abramowicz. Iga jest kłębkiem nerwów, nie ma sposobów i mechanizmów, które mogłaby wprowadzić w życie, na przykład na zasadzie języka migowego. Ktoś się łapie za ucho… Świat zaczyna patrzeć na ten układ inaczej, innymi oczami — tłumaczył Sidor.
Ostra reakcja Tomasza Świątka
Po publikacji rozmowy głos zabrał ojciec zawodniczki, Tomasz Świątek, który w mediach społecznościowych skomentował wypowiedzi ekspertów w bardzo ostrych słowach:
“Co żeście obaj osiągnęli, prawie nic, zajmijcie się swoimi ogonkami. G… wiesz, jeden z drugim w nogach śpisz.”
Warto przypomnieć, że na kolejny triumf Igi Świątek czekamy już od lipca 2023 r. To właśnie wtedy Polka wygrała Wimbledon, zdobywając swój pierwszy w karierze tytuł na trawie i jednocześnie szósty wielkoszlemowy puchar do kolekcji.
