Connect with us

CELEBRITY

🔴Zbyt wysoki poziom długu publicznego – na tym argumencie aktualnie najbardziej ma skupiać się Pałac Prezydenta przy analizie ustawy budżetowej, po której Karol Nawrocki ma zdecydować o podpisie lub jego braku 🔴 Minister Andrzej Domański w rozmowie z WP przestrzega, że zaskarżenie budżetu do TK oznacza m.in. brak podwyżek dla sfery budżetowej czy zwiększenia budżetów służb dbających o nasze bezpieczeństwo

Published

on

Zbyt wysoki poziom długu publicznego – na tym argumencie aktualnie najbardziej ma skupiać się Pałac Prezydenta przy analizie ustawy budżetowej, po której Karol Nawrocki ma zdecydować o podpisie lub jego braku. Minister Andrzej Domański w rozmowie z WP przestrzega, że zaskarżenie budżetu do TK oznacza m.in. brak podwyżek dla sfery budżetowej czy zwiększenia budżetów służb dbających o nasze bezpieczeństwo.

Prezydent ma czas do wtorku na podjęcie decyzji w sprawie przedłożonej mu przez obóz rządzący ustawy budżetowej na 2026 rok. To jedyna ustawa, której głowa państwa nie może zawetować, ale może ją (z uprzednim podpisem lub bez) skierować do Trybunału Konstytucyjnego. A to istotnie skomplikuje sytuację – przede wszystkim dla rządu, ale też dla samego prezydenta.

– Nie wiem co zrobię, dopuszczam każdą możliwość. Mam dużo uwag do polskiego budżetu i do pracy rządu w zakresie finansów publicznych. Zachowam się oczywiście w sposób rozsądny, w taki sposób, aby polska gospodarka i RP mogła funkcjonować – mówił we wtorek podczas wizyty w Londynie powiedział Karol Nawrocki

Jak słyszymy w Pałacu, ustawa jest drobiazgowo analizowana w poszukiwaniu ewentualnego powodu, który nie pozwalałby prezydentowi złożyć podpisu. Zazwyczaj to, co w pierwszej kolejności interesuje prezydentów w takich sytuacjach – zwłaszcza jeśli są z przeciwnego obozu politycznego niż większość rządząca – to budżety tzw. świętych krów budżetowych, w tym samej Kancelarii Prezydenta.

To instytucje, które same zgłaszają swoje zapotrzebowanie na dany rok, i tylko parlament w toku prac nad ustawą budżetową może w te plany zaingerować. Ponieważ zwykle kończy się to przycięciem tych planów, to potem może stanowić pretekst dla głowy państwa, by TK zbadał, czy korekty nie poszły za daleko.

Z takiego prawa skorzystał Andrzej Duda, który ostatni budżet (na rok 2025) co prawda podpisał, ale skierował do TK, który finalnie stwierdził, że budżety świętych krów były przycięte za mocno. Rząd jednak tym orzeczeniem się nie przejął, bo nie uznaje wyroków obecnego TK, a sam werdykt miał wymiar właściwie historyczny, bo podpis prezydenta w końcu widniał pod ustawą. Teraz gra toczy się o to, czy Karol Nawrocki nie pójdzie dalej i złoży ustawę do TK, ale bez podpisu.

Czy to będzie pretekst dla Nawrockiego?
Rząd przekonuje, że tym razem trudno doszukiwać się powodu dla niepodpisania ustawy z uwagi na przycięte budżety świętych krów, bo one i tak rosną w stosunku do minionego roku i w analogicznej dynamice co w innych instytucjach. Podobnie sprawę chyba postrzega otoczenie prezydenta, bowiem – jak wynika z naszych rozmów – jeśli gdzieś ma szukać pretekstu do zaskarżenia ustawy, to szuka go aktualnie w zupełnie innym miejscu.

– Najbardziej wnikliwie badamy teraz kwestię wysokiego poziomu zadłużenia, przekraczającego dozwolony wskaźnik, choć liczony metodologią europejską – przyznaje nasz rozmówca z Pałacu.
Chodzi o to, że przewidywana w ustawie relacja państwowego długu publicznego do PKB wzrośnie z przewidzianego na ten rok 48,9 proc. do 53,8 proc. na koniec 2026 r. To oznacza, że będzie poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. określonego w ustawie o finansach publicznych (po przekroczeniu którego rząd musiałby opracować plany oszczędnościowe) i poniżej dozwolonego konstytucyjnie progu wynoszącego 60 proc.

Ale Pałac podkreśla, że relacja długu do PKB całego sektora instytucji rządowych i samorządowych (czyli liczone według metodologii unijnej) wyniesie 59,8 proc. na koniec 2025 r. i 66,2 proc. na koniec 2026 roku.

– Prowadzimy analizy prawne, czy to może stanowić argument by skierować ustawę do TK – wskazuje współpracownik Nawrockiego.

Zdaniem resortu finansów nie ma jednak w ogóle takiego tematu. – Mamy próg w konstytucji, ale on wskazuje, że szczegóły określa ustawa – zauważa nasz rozmówca z resortu finansów. Faktycznie art. 216 mówi m.in., że “Sposób obliczania wartości rocznego produktu krajowego brutto oraz państwowego długu publicznego określa ustawa.” W MFiG słyszymy też, że sprawa jest dęta także dlatego, że finalnie sytuacja związana z zadłużeniem nie musi się okazać taka, jak prognozowana. – Nie ma pewności, że przekroczymy limit długu dla całego sektora – ocenia rozmówca z resortu.

Ale kolejny rozmówca z koalicji rządzącej twierdzi, że choć Pałac szuka na razie argumentów merytorycznych, to finalnie może podjąć decyzję polityczną.

– Znajdą sobie jakiś pretekst i skierują ustawę do trybunału, tylko po to, by zagrać na aferę i skomplikować rządowi życie. Wszystko zależy od tego, czy zwycięży tam kontynuacja kursu nakierowanego na wywrócenie tego rządu – ocenia polityk.
To wyjście może być kłopotliwe dla koalicji. Normalnie nie byłby to problem, bo TK ma dwa miesiące na decyzję. Ale ustawa o TK wymaga, żeby prezydenckie skargi rozpatrzył pełny skład Trybunału, co oznacza nie mniej niż 11 sędziów. Tymczasem koalicja kwestionuje obecny TK i nie obsadza wakatów, dlatego liczba sędziów spadła do 9. W tych warunkach nie wiadomo, kiedy TK mógłby się zająć skargą.

Rządzący jednocześnie już teraz ostrzegają Pałac o konsekwencjach wynikających z ewentualnego niepodpisania ustawy budżetowej. – To oznacza brak podwyżek dla urzędników, nauczycieli czy służb, całej sfery budżetowej – przekonuje rozmówca z rządu. Co prawda rozmówca z Pałacu próbuje zbijać ten argument, twierdząc, że takiego problemu nie będzie, bo podwyżki znalazły się w ustawie okołobudżetowej, a tę akurat prezydent już podpisał. Ale i na to rządowy rozmówca ma ripostę.

– Oni nie mają pojęcia, o czym mówią. W tym roku właściwe podwyżki są ujęte w ustawie budżetowej, a nie okołobudżetowej. Poza tym polecam lekturę art. 8 ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej – wskazuje rozmówca z rządu. Artykuł ten stwierdza, że “podwyższenie wynagrodzeń dla pracowników państwowej sfery budżetowej następuje w ciągu 3 miesięcy po ogłoszeniu ustawy budżetowej, z wyrównaniem od dnia 1 stycznia danego roku”. To, według naszego rozmówcy, przesądza, że podwyżki dla budżetówki ruszą tylko wtedy, gdy ustawa wejdzie w życie, a sam projekt tej ustawy to za mało.

W rozmowie z WP minister finansów i gospodarki Andrzej Domański stwierdza, że konsekwencje braku prezydenckiego podpisu będą jeszcze dalej idące.

– Ustawa budżetowa nie rodzi żadnych wątpliwości o charakterze konstytucyjnym, dlatego nie ma podstaw, aby wysyłać ją do TK. W wypadku wysłania ustawy do Trybunału bez podpisu będziemy działać na projekcie, który wpłynął do Sejmu. Oznacza to, że dodatkowe środki, które trafiły na bezpieczeństwo dla ABW i AW oraz na naukę nie będą wypłacone, dopóki ustawa nie zostanie podpisana przez prezydenta. Zgodnie z prawem także podwyżki w państwowej sferze budżetowej nie zostaną wypłacone do momentu opublikowania ustawy w Dzienniku Ustaw – mówi Andrzej Domański.

Z kolei nasz rozmówca z PiS obstawia powtórkę z zeszłego razu, kiedy Andrzej Duda podpisał ustawę, ale potem skierował ją do TK. Skarżył w niej cięcia w instytucjach takich jak KRS czy TK, które uniemożliwiały wypłatę wynagrodzeń dla zatrudnionych tam sędziów. Rezerwa PiS w sprawie ewentualnej skargi to też sposób na studzenie nastrojów wśród części popierających PiS użytkowników platform społecznościowych, wśród których zaczęła się pojawiać fantastyczna teoria, że jeśli prezydent zaskarży budżet, a ten uzna niekonstytucyjność ustawy, to otworzy się droga do rozpisania przez prezydenta przedterminowych wyborów.

Była posłanka PiS i do niedawna sędzia TK Krystyna Pawłowicz zdementowała tę historię na swoim profilu w portalu X. “Prezydent swą decyzją może SKRÓCIĆ kadencję Sejmu TYLKO, gdy NIE otrzyma ustawy budżetowej do PODPISU w ciągu 4 m-cy od ZŁOŻENIA w Sejmie PROJEKTU tej ustawy – art. 225K. Sejm terminu DOTRZYMAŁ. Żadne orzeczenie TK nie da takiej podstawy.”(pisownia oryginalna) – napisała Krystyna Pawłowicz.

Już od jakiegoś czasu toczy się spór dotyczący przejrzystości finansów publicznych, w tym różnych metod obliczenia długu. Problem zaczął się w związku ze światowym kryzysem finansowym, gdy ówczesny rząd PO-PSL wyłączył z długu ten emitowany przez BGK dla Krajowego Funduszu Drogowego. Jednym z powodów była chęć uniknięcia przekroczenia progów ostrożnościowych w ustawie o finansach publicznych, które wymuszałyby restrykcyjne działania budżetowe.

Potem w czasach rządów PiS “Polska funduszowa” z długiem poza budżetem znacznie się rozrosła dzięki np. funduszowi covidowemu czy Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Obecny rząd zapowiadał zrobienie z tym porządku. Tyle że wobec wysokiego deficytu i związanego z nim szybkiego tempa wzrostu długu realną byłaby wtedy groźba przekroczenia najpierw progu ostrożnościowego z ustawy o finansach publicznych 55 proc. długu do PKB, a potem konstytucyjnej bariery długu.

Dlatego przynajmniej na razie żyjemy w podwójnej rzeczywistości, jeśli chodzi o poziomy długu. Zgodnie z rządowym dokumentem pt. “Strategia zarządzania długiem” państwowy dług publiczny zbliży się do konstytucyjnej bariery w 2028 i 2029 roku, tyle że wówczas dług liczony metodologią unijną przebije poziom 70 proc. PKB.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY18 minutes ago

Top Iranian general threatens to ‘cut off’ Trump’s hand over potential military strikes

CELEBRITY27 minutes ago

Judge Refuses To Halt ICE Ops in Minnesota Amid Legal Challenge

CELEBRITY1 hour ago

🔴Zbyt wysoki poziom długu publicznego – na tym argumencie aktualnie najbardziej ma skupiać się Pałac Prezydenta przy analizie ustawy budżetowej, po której Karol Nawrocki ma zdecydować o podpisie lub jego braku 🔴 Minister Andrzej Domański w rozmowie z WP przestrzega, że zaskarżenie budżetu do TK oznacza m.in. brak podwyżek dla sfery budżetowej czy zwiększenia budżetów służb dbających o nasze bezpieczeństwo

CELEBRITY1 hour ago

Mistrzyni Wimbledonu 2025 przekazała na aukcję WOŚP rakietę i ręcznik z historycznego turnieju, a jej gest zamienił się w rekordową licytację.

CELEBRITY1 hour ago

Fani zaniepokoili się ostatnią reakcją Igi Świątek podczas United Cup 😥🎾 Polka w bardzo mądrych słowach odniosła się do całej sytuacji 👏👏 Więcej w komentarzu ⬇️⬇️⬇️

CELEBRITY1 hour ago

“Ziobro odpowiada za niszczenie praworządności, korupcję, 8 lat reżimu i coś bredzi o prześladowaniach. Kiedy ten podły skorumpowany tchórz trafi wreszcie do pudła?” – pyta Stefan Niesiołowski.

CELEBRITY1 hour ago

Ani Mru-Mru zawiesza występy! 🎤🚫

CELEBRITY1 hour ago

Zełenski stanowczo odpowiada na zarzuty Trumpa, podkreślając, kto naprawdę stoi na drodze do pokoju. Co powiedział prezydent Ukrainy?

CELEBRITY1 hour ago

Przyłapany

CELEBRITY1 hour ago

Bedziecie zaskoczeni

CELEBRITY2 hours ago

Padły mocne słowa

CELEBRITY2 hours ago

Polka w Dubaju zyskała miano bohaterki dzięki niezwykłemu aktowi odwagi. Jej działania poruszyły serca tysięcy internautów.

Copyright © 2025 USAtalkin