CELEBRITY
😮 Sędziowie TK zabrali głos po ślubowaniu w Sejmie. „Nasze ślubowanie zostało skierowane do prezydenta”
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wszedł w nową fazę. Po czwartkowym ślubowaniu w Sejmie nowo wybrani sędziowie pojawili się przed budynkiem Kancelarii Prezydenta i wygłosili wspólne oświadczenie. Padły mocne słowa o legalności wyboru, konstytucyjnych obowiązkach i formalnościach, które – jak przekonują – zostały już dopełnione.
„Jesteśmy prawidłowo wybranymi sędziami”
W imieniu grupy przemawiał Krystian Markiewicz. Podkreślił, że nowi sędziowie uważają się za skutecznie i prawidłowo wybranych przez Sejm, a swoją pozycję wywodzą wprost z konstytucji. Zaznaczył, że wyłączna kompetencja do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego należy do parlamentu.
W oświadczeniu padła też deklaracja, że ich obowiązkiem jest niezwłoczne rozpoczęcie wykonywania funkcji sędziowskich. Sędziowie przekonywali, że podlegają wyłącznie konstytucji i właśnie dlatego zdecydowali się na ten krok mimo braku udziału Karola Nawrockiego w samej ceremonii.
Ślubowanie bez udziału prezydenta, ale „wobec prezydenta”
Najbardziej wybrzmiały słowa o samej formule ślubowania. Krystian Markiewicz powiedział przed Kancelarią Prezydenta:
„Nasze ślubowanie zostało skierowane do prezydenta”
Sędziowie wyjaśnili, że przekazali do Kancelarii Prezydenta pisemną rotę ślubowania, uznając, że w ten sposób dopełnili wszystkich formalności potrzebnych do objęcia urzędu. Z ich perspektywy problem nie dotyczy już ich gotowości do działania, ale obowiązku państwa wobec obywateli i konstytucji.
Wcześniej ślubowanie złożyło już sześcioro sędziów
W czwartek w Sejmie ślubowanie złożyło w sumie sześcioro nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wśród nich znaleźli się Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski, a także Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Ci ostatni wcześniej złożyli już ślubowanie przed prezydentem, ale również uczestniczyli w czwartkowej uroczystości sejmowej.
Cała procedura od początku budzi ogromne emocje polityczne i prawne. Pałac Prezydencki krytykuje sejmową ceremonię, a przedstawiciele nowo wybranych sędziów przekonują, że działali zgodnie z prawem i w interesie porządku konstytucyjnego.
Dzisiejsze oświadczenie pokazuje, że konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego nie tylko nie wygasa, ale wręcz przybiera ostrzejszą formę. Nowi sędziowie nie ukrywają, że chcą jak najszybciej rozpocząć pracę. Z drugiej strony otoczenie prezydenta i politycy opozycji kwestionują tryb, w jakim doszło do ślubowania w Sejmie.
To oznacza, że czwartkowe wydarzenia raczej nie zamykają sporu. Przeciwnie – mogą stać się początkiem jeszcze poważniejszego starcia o legalność działań państwowych instytucji.
