Connect with us

CELEBRITY

❗Ale afera❗👉

Published

on

Kolejne zmiany w składzie reprezentacji Polski na zimowe igrzyska olimpijskie we Włoszech. Polski Komitet Olimpijski zdecydował się w swojej uchwale na przetasowania w składzie narciarzy alpejskich. Do Mediolanu i Cortiny d’Amepzzo nie poleci Piotr Habdas.

W ostatnich dniach gorąco było wokół Polskiego Związku Narciarskiego i składu reprezentacji desygnowanego na zimowe igrzyska we Włoszech. Największe kontrowersje wywołała sprawa Anieli Sawickiej.

Adam Małysz komentuje zamieszanie wokół powołań na igrzyska. “Niesmak pozostał”

Na tym nie koniec zamieszania. W poniedziałek Polski Komitet Olimpijski zdecydował się wprowadzić kolejną zmianę wśród kadry alpejczyków. — Polski Komitet Olimpijski stanął po stronie zawodników. Zarząd PKOl jednogłośnie postanowił zmienić decyzję Polskiego Związku Narciarskiego — zamiast Nikoli Komorowskiej jedzie Aniela Sawicka, a zamiast Piotra Habdasa — Michał Jasiczek. To, co się wydarzyło, to w naszej ocenie brak transparentności. Określenie zasad, które później nie są przestrzegane, to — jak sięgam pamięcią — nie pamiętam, żeby aż taka historia się kiedykolwiek wydarzyła — powiedział Radosław Piesiewicz, prezes PKOl podczas briefingu w Centrum Olimpijskim w Warszawie.

Pierwotnie w składzie PZN znalazła się Nikola Komorowska, mimo że Aniela Sawicka, druga najlepsza zawodniczka w rankingu FIS, miała lepsze wyniki. PZN argumentował swoją decyzję tym, że Sawicka mogłaby wystartować tylko w jednej konkurencji, podczas gdy Komorowska miała kwalifikację do wszystkich. Jednak później zarząd PZN zmienił tę decyzję, nie informując o tym publicznie. Sytuacja zaogniła się, gdy Komorowska, w obliczu fali krytyki, ogłosiła w mediach swoją rezygnację z udziału w igrzyskach.

Podobne kontrowersje dotyczyły rywalizacji między Michałem Jasiczkiem a Piotrem Habdasem. Jak wyjaśnił Piesiewicz, PZN pominął Jasiczka w finansowaniu przygotowań, mimo że środki na ten cel zostały przekazane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Jednego z nich związek w ogóle pominął w finansowaniu przygotowań, mimo że środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki na jego przygotowania zostały przekazane — tłumaczył Piesiewicz.

Spośród reprezentantów Polski nadziei medalowych upatruje się jedynie w Marynie Gąsienicy-Daniel, która w tym sezonie Pucharu Świata dwukrotnie zajęła piąte miejsce w slalomie gigancie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin