CELEBRITY
😮😳 Waldemar Żurek uderza w otoczenie Karola Nawrockiego. Chce ustalić, kto pomagał przy decyzji o sędziach TK
Wokół decyzji Karola Nawrockiego w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego robi się coraz goręcej. Po tym, jak prezydent odebrał ślubowanie tylko od dwojga z sześciorga sędziów wybranych przez Sejm, do sprawy ostro odniósł się minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Padły mocne słowa o możliwym naruszeniu prawa, a w tle pojawiła się zapowiedź ustalania, kto z otoczenia prezydenta brał udział w całym procesie.
Czytaj też: Zakpił z Karola Nawrockiego. Fragment występu błyskawicznie obiegł sieć
Decyzja Karola Nawrockiego w sprawie sędziów TK wywołała nową burzę
Spór dotyczy wydarzeń z ostatnich dni. Sejm wybrał w marcu sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od dwojga z nich – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Pozostała czwórka: Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda, złożyła później ślubowanie w Sejmie, zapraszając wcześniej prezydenta na tę uroczystość. Kancelaria Prezydenta nie uznała jednak tego aktu za skuteczny.
To właśnie ten ruch stał się osią nowego politycznego i prawnego sporu. Z jednej strony Pałac Prezydencki przekonuje, że cała procedura budzi wątpliwości i wymaga rozstrzygnięcia. Z drugiej – prawnicy oraz przedstawiciele obecnej władzy podkreślają, że rola prezydenta w tym przypadku nie ma charakteru uznaniowego, a odmienne traktowanie poszczególnych sędziów może rodzić bardzo poważne konsekwencje.Polityka
Waldemar Żurek mówi wprost o możliwym naruszeniu prawa
W programie „Gość Wydarzeń” Waldemar Żurek został zapytany, czy odmowa odebrania ślubowania od części sędziów mogła stanowić przestępstwo. Odpowiedział jednoznacznie: „Moim zdaniem tak”. Jednocześnie zaznaczył, że urzędujący prezydent jest chroniony immunitetem, a ewentualna odpowiedzialność konstytucyjna wymagałaby większości pozwalającej postawić go przed Trybunałem Stanu.
Minister sprawiedliwości nie zatrzymał się jednak na ocenie samej decyzji Karola Nawrockiego. Uderzył też w otoczenie prezydenta. Jak mówił, chce ustalić, kto pomagał głowie państwa przy analizowaniu życiorysów wybranych sędziów i przy podejmowaniu decyzji o odebraniu ślubowania tylko od części z nich. W jego ocenie prezydent nie ma prawa samodzielnie oceniać kandydatów wybranych już przez Sejm, bo konstytucja jasno rozdziela kompetencje – Sejm wybiera, a prezydent odbiera ślubowanie.Miejsca i budynki historyczne
Właśnie ten wątek może okazać się dla Pałacu Prezydenckiego najbardziej kłopotliwy. Żurek zasugerował bowiem, że odpowiedzialność może nie zatrzymać się na samej głowie państwa, lecz objąć również osoby, które uczestniczyły w przygotowaniu tej decyzji. Wprost mówił o możliwości badania pomocnictwa przy niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień.
Śledztwo może objąć ludzi z otoczenia prezydenta
Z zapowiedzi ministra wynika, że sprawa może mieć znacznie szerszy zakres, niż początkowo zakładano. Nie chodzi już tylko o polityczny spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, ale o próbę ustalenia, kto w kancelarii lub w otoczeniu Karola Nawrockiego uczestniczył w analizach i rekomendacjach związanych z zaprzysiężeniem sędziów. To oznacza, że napięcie wokół Trybunału może wejść w nową fazę – już nie wyłącznie konstytucyjnego sporu, ale także działań prokuratorskich.
W tej samej rozmowie Waldemar Żurek odniósł się też do innego głośnego wątku, czyli pobytu Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego na Węgrzech. Poinformował, że ponowił działania wobec węgierskich władz i wysłał kolejne pisma, by ustalić, czy politycy rzeczywiście uzyskali tam azyl. Ten fragment pokazuje, że minister sprawiedliwości prowadzi równolegle kilka mocnych frontów, a sprawa sędziów TK jest tylko jednym z nich.Wyniki głosowania
Jedno jest już jasne – po słowach Waldemara Żurka spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego przestał być wyłącznie debatą o interpretacji procedur. Coraz wyraźniej staje się sprawą o możliwym ciężarze prawnym i politycznym, która może jeszcze mocniej uderzyć w otoczenie Karola Nawrockiego.
