CELEBRITY
Skandaliczny wpis Migalskiego po katastrofie F16. Generał Polko bezlitosny: „Niech znika z życia publicznego”

Po katastrofie lotniczej w Radomiu Marek Migalski nazwał tragicznie zmarłego pilota przestępcą, uważa też, że powinien zostać pośmiertnie zdegradowany. Oburzony słowami politologa jest generał Roman Polko. Były dowódca GROM nie gryzie się w język. – Idioci zdarzają się we wszystkich środowiskach. Migalski udowodnił, że można być profesorem i jednocześnie idiotą – mówi wojskowy.
W czwartek wieczorem podczas przygotowań do Air Show w Radomiu doszło do tragedii. Major Maciej “Slab” Krakowian rozbił się w F16 i nie przeżył tej katastrofy. Już kilkadziesiąt minut później politolog Marek Migalski pisał o błędzie pilota i nawet nazwał go przestępcą, który naraził wiele osób. Stwierdził, że powinien zostać pośmiertnie zdegradowany. – Co za bełkot. Brakuje mu uwagi i chce znaleźć ją skandalem. Obraża mundur, całą lotniczą rodzinę, ale przed wszystkim wylewa pomyje na człowieka, który nie może się już bronić. Mam nadzieję, że rodzina zmarłego nie zwróci na to uwagi. Major Krakowian był elitą elit i całe życie świetnie reprezentował polskie wojsko – mówi nam generał Roman Polko.
Były dowódca GROM pytany przez nas, czy profesor Migalski powinien przeprosić za swoje słowa, twierdzi że nie ma takiej potrzeby. Jego zdaniem lepiej, żeby po prostu zamilknął. – Po tym obrzydliwym kuble pomyj, który wylał niech lepiej zniknie z przestrzeni publicznej. Idioci zdarzają się we wszystkich środowiskach bez względu na stopień naukowy. Udowodnił, że można być profesorem i jednocześnie idiotą – nie gryzie się w język generał Roman Polko.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział pełne wyjaśnienie okoliczności katastrofy oraz poinformował o odwołaniu tegorocznych pokazów AirShow w Radomiu. W piątek szef MON spotkał się z żołnierzami 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, gdzie służył zmarły pilot. Wizyta miała na celu przekazanie żołnierzom „wyrazów wsparcia i solidarności w tym trudnym czasie”. Szef MON w rozmowach z dowódcami poruszył także kwestie związane z realizacją kluczowych zadań przez jednostkę, w tym zapewnienie bezpieczeństwa polskiego nieba oraz współpracy z sojusznikami w ramach wspólnych operacji i ćwiczeń.