CELEBRITY
Nie tylko Karol Nawrocki odrzuca nowelizację lex Kamilek. Rzeczniczka Praw Dziecka punktuje

Prezydent Karol Nawrocki zawetował lex Kamilek, czyli nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich. Jednak nie tylko głowa państwa ma do niej zastrzeżenia. Również Rzeczniczka Praw Dziecka, powołana przez Sejm obecnej kadencji Monika Horna-Cieślak, przedłożyła prezydentowi negatywną opinię w sprawie nowelizacji. W jej ocenie ustawa obniża standard ochrony dzieci w Polsce przed nadużyciami. Jeszcze przed powołaniem na to stanowisko Horna-Cieślak współtworzyła tzw. ustawę Kamilka, której nowelizację zawetował dziś prezydent.
Prezydent RP zawetował nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz niektórych innych ustaw — poinformował w piątek Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta.
Rzecznika Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak już w czasie debaty w Senacie 7 sierpnia mówiła, że nowelizacja ustawy o ochronie małoletnich obniża standard ochrony dzieci.
— Nie kwestionuję przepisów związanych z zaświadczeniami czy funkcjonowaniem rodziców, którzy pomagają w szkole. Natomiast […] osoba widniejąca w KRK będzie mogła wejść do przedszkola czy szkoły w momencie, kiedy np. będzie prowadziła warsztaty z dziećmi — powiedziała RPD. Jako przykład wskazała osoby prowadzące zajęcia artystyczne, techniczne czy po prostu opowiadające o swojej pracy.
Na stronie internetowej RPD ukazało się w piątek obszerne oświadczenie w tej sprawie. Horna-Cieślak podkreśliła m.in., że tożsame, negatywne stanowisko do projektu nowelizacji ustawy zgłosiły Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Fundacja To ja — Dziecko im. Kamilka Mrozka oraz Rada Młodzieżowa przy Parlamentarnym Zespole ds. Młodzieży.
Rzeczniczka przypomniała, że ustawa z 2023 r., która znowelizowała przepisy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym, wprowadziła bardzo istotny obowiązek weryfikowania osób przed nawiązaniem kontaktu z dziećmi pod kątem ich poprzedniej karalności, nie tylko za przestępstwa seksualne, ale także za inne poważne przestępstwa, jak m.in. zabójstwo, handel ludźmi, groźby karalne, uprowadzenie dziecka czy obrót narkotykami.
Karol Nawrocki idzie po rekord. Wszystkie weta nowego prezydenta
W ocenie rzeczniczki, kontakt dziecka z osobami skazanymi za przestępstwa był zminimalizowany dzięki konieczności sprawdzania danych osoby chcącej pracować z dziećmi w Rejestrze Sprawców Na Tle Seksualnym oraz przez konieczność przedłożenia zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego.
Kim jest Monika Horna-Cieślak?
Adwokatka Monika Horna-Cieślak została powołana na funkcję rzecznika praw dziecka w listopadzie 2023 r. Kandydatkę poparła większość sejmowa.
Jeszcze przed powołaniem na to stanowisko współtworzyła tzw. ustawę Kamilka.
— To niezwykle ważne narzędzie profilaktyki przeciwdziałania przemocy wobec dzieci, ale także narzędzie, które pozwala podjąć skuteczną interwencję w przypadku, gdy istnieje podejrzenie krzywdzenia dziecka — mówiła wówczas w rozmowie z portalem prawo.pl
Co zawierała nowelizacja ustawy lex Kamilek?
Lex Kamilek, to ustawa przyjęta po tragicznej śmierci ośmioletniego Kamilka z Częstochowy, który został zakatowany przez ojczyma. Chociaż tragedia chłopczyka trwała przez dłuższy czas, to otoczenie, pomoc społeczna i wymiar sprawiedliwości nie uchroniły go przed śmiercią. Ustawa nakłada na wszystkie instytucje rygor spełniania Standardów Ochrony Małoletnich. W wyniku jej wdrożenia, placówki jak choćby szkoła czy przedszkole, mogą podjąć interwencję w przypadku podejrzenia, że dziecko jest ofiarą przemocy.
Nowelizacja lex Kamilek przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia o tym, że nie byli sprawcami poważnych przestępstw. Znosiła też obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby, np. szkoła miała nie weryfikować trenera, który już wcześniej został sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy czy firmę, w której pracuje.
Siedem legislacyjnych grzechów głównych? Podsumowanie 10 lat prezydenta Andrzeja Dudy
Zgodnie z nowelizacją obowiązku przedstawiania zaświadczeń nie miałyby też przychodzące do szkoły osoby, od których z założenia wymagana jest niekaralność m.in. policjanci, adwokaci, radcy prawni czy sędziowie. Zaświadczeń nie mieli też potrzebować goście zaproszeni na zajęcia szkolne, w których uczestniczyłby nauczyciel.
Nowe przepisy znosiły także opłaty za zaświadczenia o niekaralności z KRK dla m.in. wolontariuszy, uczniów, słuchaczy, studentów odbywających obowiązkowe praktyki.
Ranking zaufania: Radosław Sikorski na czele, Karol Nawrocki traci
Nowelizacja przyznawała również pracownikowi miejsca zakwaterowania zbiorowego, np. hotelu, prawo zażądania od osoby, z którą przebywa małoletni, przedstawienia dowodu osobistego albo innego dokumentu potwierdzającego tożsamość małoletniego, a w przypadku jego braku przedstawienia dokumentu publicznego zawierającego dane i wizerunek dziecka albo wskazania imienia, nazwiska, numeru PESEL małoletniego i relacji, w jakiej jest on z osobą dorosłą.
Ustawa wzbudzała wątpliwości na etapie prac parlamentarnych, w Sejmie i w Senacie. Mimo tego, 7 sierpnia 2025 r. Senat przyjął ustawę bez poprawek. Za wnioskiem o jej przyjęcie głosowało 54 senatorów, przeciw głosowało 34 senatorów, 4 senatorów wstrzymało się od głosu, a 8 senatorów nie brało udziału w głosowaniu.