CELEBRITY
Szokujące, co ustalono
W dzisiejszym wieczornym wydaniu „Wiadomości” TVP widzowie usłyszeli alarmujące informacje na temat poważnego zagrożenia wobec Polski. Najpierw omówiono najważniejsze wydarzenia polityczne dnia, a potem o 19:40 prowadząca ujawniła szczegóły największego ataku cybernetycznego na infrastrukturę kraju w ostatnich latach. Komunikat rządu i służb na temat obrony przed tym atakiem wywołał intensywne reakcje w całej Polsce.
Dzisiejsze wydanie programu „19.30” TVP poświęcono w dużej mierze polityce krajowej i bezpieczeństwu państwa. W centrum uwagi znalazło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z wicepremierem i ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz szefami służb specjalnych w Pałacu Prezydenckim, które trwało kilka godzin i miało merytoryczny charakter. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa państwa, współpracy między instytucjami oraz kontrowersji wokół nominacji oficerskich – tematów, które od miesięcy budziły dyskusje w kręgach politycznych. Po spotkaniu ministrowie podkreślali potrzebę współdziałania i wypracowania kompromisów, a prezydent zadeklarował gotowość do rozpatrzenia kluczowych wniosków.
Publicyści i komentatorzy obecni w studiu odnotowali, że wydarzenie to może oznaczać odbudowę dialogu pomiędzy głównymi centrami władzy w Polsce i przejście od sporów do konstruktywnych działań, szczególnie w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego. Wskazywano również, że spotkanie to mogło zapoczątkować serię kolejnych konsultacji dotyczących kluczowych wyzwań stojących przed państwem w nadchodzących tygodniach, zarówno politycznych, jak i strategicznych
O godzinie 19:40 prowadząca Joanna Dunikowska-Paź przeszła do najbardziej niepokojącego fragmentu wieczornych wiadomości, informując o cyberatakach, które pod koniec ubiegłego roku dotknęły polską infrastrukturę energetyczną. Powołując się na komunikaty rządu i komentarze premiera Donalda Tuska, prowadząca przekazała, że Polska skutecznie obroniła się przed próbami destabilizacji systemu energetycznego, a infrastruktura krytyczna nie była zagrożona. Jak zaznaczono, wyjątkowo agresywne działania hakerskie nie doprowadziły do poważnych przerw w dostawie energii, ale wskazują na rosnące zagrożenie cybernetyczne wobec państwa.
W relacji przytoczono słowa premiera, że istnieją silne przesłanki sugerujące powiązania ataków z grupami powiązanymi z obcymi służbami, co stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo cyfrowe kraju i konieczność dalszego wzmacniania systemów ochronnych. Prowadząca podkreśliła, że planowane są kolejne działania prewencyjne i legislacyjne, które mają zwiększyć odporność Polski na podobne incydenty w przyszłości
Według informacji podanych przez władze oraz specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, do cyberataków na polską infrastrukturę energetyczną doszło 29 i 30 grudnia 2025 roku. Ataki – określane przez niektórych analityków jako jedne z najsilniejszych w ostatnich latach – dotyczyły systemów zarządzania i komunikacji między instalacjami energetycznymi, w tym elektrociepłowniami i instalacjami energii odnawialnej, co mogło zagrozić stabilności dostaw energii elektrycznej.
Premier Tusk podkreślił, że choć cyberataki nie doprowadziły do blackoutów ani bezpośredniego uszkodzenia infrastruktury krytycznej, to stanowią poważny sygnał o intensyfikacji zagrożeń w cyberprzestrzeni. Analizy wskazują, że działania miały na celu destabilizację systemów i wywołanie chaosu energetycznego w kluczowym dla kraju sektorze. W efekcie rząd zdecydował o zwiększeniu nakładów na cyberbezpieczeństwo oraz przygotowaniu nowych procedur i ustaw, które mają chronić krytyczne systemy przed przyszłymi atakami.
Eksperci ostrzegają, że podobne incydenty mogą się powtarzać i wymagają ciągłej współpracy służb, resortów i sektora prywatnego, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno infrastruktury, jak i obywateli w coraz bardziej zdigitalizowanym świecie.
