CELEBRITY
Koncert Rynkowskiego został nagle przerwany. Poruszenie na widowni. “Pan Ryszard pojechał do hotelu”
Powrót Ryszarda Rynkowskiego na scenę po długiej przerwie był wyczekiwanym wydarzeniem dla jego fanów. Niestety, pierwszy od dłuższego czasu koncert artysty został niespodziewanie przerwany. Po około godzinie występu w centrum kultury w Pruszkowie ogłoszono, że koncert się kończy. W rozmowie z “Faktem” głos zabrał organizator. — Pan Ryszard pojechał do hotelu. Jest pod naszą opieką, managementu i organizatora — usłyszeliśmy.
Ryszard Rynkowski w ostatnim roku przeszedł bardzo trudny okres. Artysta zmagał się z rodzinną tragedią oraz skandalem po spowodowaniu wypadku drogowego. Mimo tych doświadczeń zdecydował się wrócić do występów na żywo. W trakcie koncertu sam wyjaśnił publiczności, że nie jest w najlepszej formie. — Trochę gorzej chodzę, bo mam tutaj taki kawałek metalu, w środku… W związku z tym trochę wolniej chodzę i nie jest to sprawa ta, która czeka na mnie w sądzie, broń Boże — powiedział Rynkowski w przerwie między utworami.
Artysta szczerze opowiedział także o trudnych doświadczeniach z ostatnich miesięcy. — Cieszę się z tego, że ten rok się skończył. Mam nadzieję, że już nic gorszego spotkać mnie nie może. To jest pierwszy koncert, jaki gram dla publiczności… Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale dostałem dużą pałką po łbie, tak to nazwę. To jest coś, co mnie bardzo powaliło. Przepraszam, że o tym mówię, ale jest mi ciężko — wyznał. Dodał również:
Czas to jest taki dar, dar losu, który pozwala przetrwać, pozwala zapomnieć. Ja nie wiem, czy ja potrafię zapomnieć
Występ Ryszarda Rynkowskiego był dla wielu osób wyjątkowo poruszający. Niestety, po ok. godzinie artysta poinformował, że potrzebuje odpoczynku i zszedł ze sceny. Chwilę później przed publicznością stanął mężczyzna, który ogłosił, że wydarzenie zostaje przerwane.
Tuż po tym zajściu, obecny na miejscu dziennikarz “Faktu” skontaktował się z menadżerem artysty. Bogdan Zep poinformował nas, że Ryszard Rynkowski wyjechał już z centrum kultury w Pruszkowie, ale nie wie, co wydarzyło się na scenie. Zalecił, by kontaktować się z organizatorem, co uczyniliśmy.
Na sali zapanowała konsternacja, a fani artysty wyrazili zaniepokojenie jego stanem zdrowia. W rozmowie z nami głos w sprawie przerwania występu Ryszarda Rynkowskiego zabrał przedstawiciel organizatora koncertu.
Pan Ryszard pojechał do hotelu. Jest pod naszą opieką, managementu i organizatora i osoby postronne absolutnie nie muszą się niepokoić
— usłyszeliśmy.
Organizator dodał, że w jego opinii koncert się odbył. Został jedynie nieznacznie skrócony. — Koncert został przerwany. Pan Ryszard nie zaśpiewał jedynie ostatniego utworu — powiedział “Faktowi” przedstawiciel organizatora — Fundacji Unikultura.
