Connect with us

CELEBRITY

Wyszło na jaw!

Published

on

Korytarze TVN pełne są niepewności, cichych rozmów i ukrytych napięć. Prezenterzy i pracownicy stacji czują to na co dzień, choć na antenie wszystko wygląda normalnie.

Niepewność w TVN po doniesieniach o przejęciu stacji
Presja i napięcie w codziennej pracy w TVN
Jak decyzje kierownictwa TVN wpływają na karierę gwiazd

TVN od lat pozostaje jednym z najważniejszych graczy na polskim rynku medialnym. Stacja, znana z dynamicznych serwisów informacyjnych, popularnych programów rozrywkowych i autorskich produkcji, przyciąga miliony widzów każdego dnia. Jednak sukces na ekranie nie oznacza, że za kulisami panuje spokój. Wręcz przeciwnie – intensywne tempo pracy, presja wyników i konieczność dostosowywania się do trendów medialnych tworzą środowisko, w którym każdy dzień przynosi nowe wyzwania.

Korytarze TVN nie są zwykłymi przejściami między studiem a biurem. To miejsce, w którym codziennie rozgrywają się małe bitwy o uwagę, wpływy i możliwości awansu. Każdy pracownik, od prezenterów po osoby odpowiedzialne za produkcję i realizację, zna wagę tego, co dzieje się poza kamerą. Większość decyzji nie jest widoczna dla widzów – dotyczą one tego, które programy zostaną utrzymane, kto dostanie większą ekspozycję, a kto trafi w cień.

Atmosfera w stacji kształtuje się również pod wpływem zmian własnościowych i finansowych. Od kilku lat w mediach przewijają się informacje o możliwych przejęciach i inwestorach zagranicznych. Nawet jeśli nie wszystkie spekulacje okazują się prawdziwe, to wystarczy, aby wśród pracowników zapanowało poczucie niepewności. Ludzie uczą się obserwować każdy ruch kierownictwa, bo w tym świecie nawet drobne sygnały mogą wskazywać, kto ma szansę na rozwój, a kto może stracić pozycję.

W TVN-ie sukces zawodowy nie wynika wyłącznie z doświadczenia czy kwalifikacji. Równolegle do twardych kompetencji liczą się umiejętności interpersonalne, zdolność do współpracy w zespole, reagowania na nagłe sytuacje i utrzymywania pozytywnej energii w zespole. 

Nie sposób pominąć również presji związanej z oczekiwaniami widzów i sponsorów. Stacja funkcjonuje w dynamicznym rynku medialnym, gdzie konkurencja jest ogromna, a każdy spadek oglądalności wywołuje natychmiastową reakcję zarządu. 

Praca w TVN to nieustanny balans między rutyną a niepewnością. Choć programy powstają według harmonogramu, a produkcje ruszają niemal codziennie, atmosfera w stacji wcale nie jest stabilna. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania i niespodzianki, a pracownicy muszą poruszać się w środowisku pełnym subtelnych sygnałów i niewypowiedzianych oczekiwań. To, co widzowie odbierają jako spokojny przebieg programu, w rzeczywistości wymaga od osób za kulisami nieustannej gotowości, szybkiego reagowania i przewidywania potencjalnych problemów.

Decyzje dotyczące zmian w programach, przesunięć w grafiku czy reorganizacji zespołów często zapadają w ostatniej chwili. Pracownicy muszą być przygotowani na zmiany, które czasem wywracają cały plan dnia do góry nogami. W praktyce oznacza to ciągłą gotowość do adaptacji i elastyczność w działaniu – nawet doświadczeni dziennikarze czy producenci odczuwają presję i stres, który niewidoczny dla widzów, bywa ogromny.

Dodatkowo, w stacji funkcjonuje silne poczucie hierarchii i wpływów. 

Presja w TVN rośnie także ze względu na konkurencję w branży i oczekiwania widzów. Programy muszą przyciągać uwagę i utrzymywać standardy, co sprawia, że pracownicy nie mają czasu na przestoje czy oddech. W takiej sytuacji codzienne obowiązki stają się testem odporności psychicznej, wytrzymałości i umiejętności działania w nieustannie zmieniającym się środowisku.

W TVN, jak w każdej dużej stacji telewizyjnej, to nie widzowie ani publiczne statystyki decydują o tym, kto zostaje na antenie, a kto znika w cieniu. Prawdziwe mechanizmy rządzące życiem stacji dzieją się za kulisami. To tam ustala się, które programy przetrwają, jakie formaty będą rozwijane, a które zostaną wstrzymane. Decyzje te nie zawsze opierają się na twardych kryteriach, jak doświadczenie czy kwalifikacje – często większe znaczenie mają osobiste sympatie, intuicja decydentów i subtelna „energia” pracownika.

Mateusz Hładki, prezenter i znana twarz stacji, otwarcie przyznaje, że codzienność w TVN pełna jest napięcia i niepewności. W podcaście „Galaktyka Plotek” ujawnia:

Zawsze istnieje taka obawa, że nowy właściciel będzie chciał coś zmienić i może tym elementem będziesz ty. W przypadku mojej pracy te subiektywne odczucia przełożonych, wydawców, producentów mają znaczenie. Tak działa ten biznes.

Ci wszyscy szefowie mediów, ci, których doskonale państwo znają i ci, którzy nie są obecni w mediach, tylko w swoich gabinetach dzielą i rządzą. To są ludzie, którzy w kimś się, umownie oczywiście, ‘zakochują’, ktoś ich zaczyna nagle fascynować. Ta osoba może mieć wadę wymowy, może wcale nie być orłem, ale ci decyzyjni uznają, że ma w sobie rodzaj energii, jakiś faktor X, który sprawi, że właśnie na tę osobę postawią

Każdy dzień wymaga nie tylko kompetencji i zaangażowania, ale też odporności psychicznej, elastyczności i umiejętności radzenia sobie w środowisku pełnym napięcia. 

Przypuszczam, że nigdzie nie jest łatwo, więc ja bym nie chciał z tego naszego zawodu, naszego środowiska robić miejsca pod jakimkolwiek względem wyjątkowego. Natomiast na pewno kryteria subiektywne mają tutaj ogromne znaczenie

Mateusz Hładki ujawnia, że nawet w największych polskich mediach prywatne sympatie, intuicja decydentów i obawy związane z przejęciem stacji mają realny wpływ na los gwiazd i twórców programów. To właśnie te niewidoczne mechanizmy decydują o tym, kto zostaje, a kto znika – niezależnie od talentu czy doświadczenia.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin