Connect with us

CELEBRITY

Tragedia

Published

on

To miała być kolejna gorąca sesja samorządu. Zakończyła się wydarzeniami, które wstrząsnęły Radomiem i wylały się do mediów społecznościowych. W sobotę wieczorem zmarł Jan Pszczoła, wieloletni radny miasta związany z Nową Lewicą. Informację o jego śmierci przekazał syn samorządowca.

Czytaj też: Niebywałe sceny podczas ceremonii zamknięcia igrzysk. Semirunnij nagle chwycił za Polską flagę i zrobił to przy wszystkich. Cały świat to widział
Jan Pszczoła – długoletni radny Radomia i społecznik

Jan Pszczoła urodził się w 1948 roku. Z radomskim samorządem był związany od lat – mandat radnego Rady Miejskiej w Radomiu pełnił od 1998 roku, z przerwami w latach 2002-2006 oraz 2018-2024.

Miał wykształcenie ekonomiczne. Przez wiele lat pracował jako główny księgowy, a równolegle prowadził własną działalność gospodarczą.

W obecnej kadencji wszedł do rady z listy Radomskiego Paktu Samorządowego Radosława Witkowskiego i – jak podano w materiale – był jedynym przedstawicielem Nowej Lewicy w radzie po pięcioletniej nieobecności partii. Jako najstarszy radny otwierał pierwszą sesję nowej kadencji.

Do dramatycznych zdarzeń doszło w piątek podczas sesji rady miasta zwołanej na wniosek radnych PiS. Powodem sporu była organizacja potańcówki w stylu PRL w ramach obchodów 50. rocznicy Czerwca ’76. W tym kontekście radni PiS domagali się potępienia władz miasta.

Według przekazanych informacji Jan Pszczoła zabrał głos jako ostatni. Po zakończeniu posiedzenia część osób na sali miała skandować hasła „Precz z komuną” i kierować ataki słowne pod adresem 78-letniego radnego.

Następnie doszło do nagłego pogorszenia jego stanu zdrowia. Został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono wylew. Od początku jego stan określano jako ciężki. W niedzielę informację o śmierci ojca podał syn, Krzysztof Pszczoła, w mediach społecznościowych.

Reakcje Radomia. Głos zabrał Radosław Witkowski i przewodniczący rady
Po informacji o śmierci radnego kondolencje zaczęli przekazywać lokalni politycy i przedstawiciele samorządu. Prezydent Radomia Radosław Witkowski mówił o ogromnej stracie dla miasta.

„To ogromna strata dla naszej wspólnoty samorządowej i całego Radomia. Odszedł człowiek, który przez lata z oddaniem i zaangażowaniem pracował na rzecz mieszkańców naszego miasta. Był radnym, ale przede wszystkim był dobrym, życzliwym człowiekiem – otwartym na rozmowę, gotowym do współpracy ponad podziałami”.

Z kolei przewodniczący Rady Miejskiej w Radomiu Mateusz Tyczyński podkreślał jego społeczne zaangażowanie.

„Nie żyje Jan Pszczoła, radny wielu kadencji, społecznik, człowiek otwarty, zawsze gotowy do pomocy i zaangażowania w sprawy ważne dla Radomia i jego mieszkańców”.

Włodzimierz Czarzasty: „Został zabity złym słowem”

Sprawa wyszła poza Radom. Do wydarzeń odniósł się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, publikując wpis w mediach społecznościowych. Jego słowa są mocne i jednoznaczne.

„Umarł Jan Pszczoła. Dobry człowiek. Radny Lewicy w Radomiu. Właściwie został zabity złym słowem. Występował na radzie. Usłyszał: „Komuchu”, „Precz z komuną” oraz wiele obrzydliwych słów. Zasłabł. Umarł dziś w szpitalu. Cześć jego pamięci. Ci, co krzyczeli, spacerują po Radomiu. Mamy niedzielę. Czas dla bliźnich”.

W swoim oświadczeniu lokalne środowisko Nowej Lewicy miało zwrócić uwagę na narastającą agresję w debacie publicznej i na to, że żadna różnica poglądów nie usprawiedliwia poniżania drugiego człowieka. Podkreślano też, że Pszczoła przez lata pozostawał wierny wartościom lewicowym: solidarności i wrażliwości społecznej, a działalność samorządową traktował jako służbę mieszkańcom.

Ta historia zostaje z miastem na długo
W Radomiu zostaje dziś nie tylko żałoba po człowieku, który spędził lata w samorządzie. Zostaje też ciężar pytań o język, który wchodzi na sale obrad i na ulice. Bo kiedy emocje przekraczają granicę, konsekwencje potrafią przyjść nagle – i zostają na zawsze.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin