CELEBRITY
Koniec ery Viktora Orbána. Donald Tusk reaguje na wygraną Magyara
Węgry przeżywają największą polityczną rewolucję od wielu lat. Po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów, które odsuwają od władzy Viktora Orbána, cała Europa kieruje wzrok na Budapeszt. Wieści o triumfie opozycji wywołały natychmiastową i entuzjastyczną reakcję w Warszawie, zapowiadając nową erę w stosunkach między Polską a Węgrami.
Po szesnastu latach dominacji Fideszu władzę na Węgrzech przejmuje Péter Magyar, lider partii TISZA. Partia ta zdobyła spektakularne 53,06% poparcia, podczas gdy Fidesz uzyskał zaledwie 38,43% głosów, co oznacza całkowitą zmianę politycznego układu sił. Z danych obejmujących niemal 99% komisji wynika, że opozycja wygrała aż 138 mandatów, uzyskując większość konstytucyjną.
Viktor Orbán przyznał się do porażki:
Zwycięstwo Magyara uznaje się za historyczny moment, który zamyka epokę budowy „nieliberalnej demokracji” na Węgrzech i otwiera przestrzeń dla istotnych reform.
Donald Tusk świętuje: „Rosjanie do domu!”
Na wieści z Budapesztu błyskawicznie zareagował Donald Tusk, premier Polski. Nie ukrywał satysfakcji z porażki Fideszu. W emocjonalnym wpisie na platformie X podkreślił:
Tusk ujawnił, że przed oficjalnym zakończeniem głosowania rozmawiał z Péterem Magyarem o sytuacji polityków Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Ta szybka reakcja polskiego premiera podkreśla ogromne znaczenie tych wyborów dla całego regionu środkowoeuropejskiego.
Polsko-węgierska oś współpracy na nowo
Reakcja Donalda Tuska na zwycięstwo TISZA była dwuetapowa. Najpierw opublikował entuzjastyczny wpis na X, a następnie w sieci pojawiło się wideo z rozmową Tuska z nowym liderem Węgier. Premier Polski mówi do Magyara:
Ta osobista rozmowa to wyraźny sygnał skierowany do Brukseli i Moskwy. Polska i Węgry zamierzają odtąd prowadzić ścisłą współpracę, odcinając się od polityki rządów Fideszu.
Koniec „bezpiecznej przystani” dla Ziobry i Romanowskiego
Historyczna zmiana na Węgrzech to zła wiadomość dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, czołowych polityków PiS. Według doniesień medialnych szukali oni wcześniej wsparcia w Budapeszcie. Dziennikarz Szabolcs Panyi zasugerował, że powinni przygotować się do powrotu do Polski:
Donald Tusk odnosi się do tego z optymizmem, nawiązując do ich planowanego powrotu przed polski wymiar sprawiedliwości:
Wszystko wskazuje, że nowa administracja pod kierownictwem Magyara nie będzie kontynuować polityki ochrony osób poszukiwanych przez polską prokuraturę, co otwiera nowy rozdział w stosunkach między Warszawą a Budapesztem.
