Connect with us

CELEBRITY

Głośno o tym w całym kraju, tego nikt się nie spodziewał 😱

Published

on

Wyciekła lista członków nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, co wywołało gwałtowną reakcję władz Prawa i Sprawiedliwości. Według doniesień medialnych oraz oficjalnych komunikatów partii, inicjatywa ta jest postrzegana jako zagrożenie dla jedności prawicy. Na liście sygnatariuszy znaleźli się politycy dotąd blisko związani z Jarosławem Kaczyńskim.

Zaskakujące nazwiska na liście członków
Chłodna reakcja Nowogrodzkiej
Oskarżenia o rozłam i zdradę
Oskarżenia o rozłam i zdradę

Na czele Stowarzyszenia Rozwój Plus stanął były premier Mateusz Morawiecki, a wśród 38 członków znaleźli się politycy, których obecność wywołała w partii konsternację. 

Największym zaskoczeniem jest nazwisko Ryszarda Terleckiego, dotychczasowego zaufanego stronnika prezesa PiS. Na liście widnieje także Daniel Obajtek, o którym Jarosław Kaczyński mówił w 2021 roku, że posiada „coś takiego, co daje pan Bóg, a co trudno zdefiniować”. 

Sam Morawiecki tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską, że celem jest „tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu oraz inicjowania działań wspierających rozwój Polski”. Obok liderów na liście widnieją nazwiska m.in. Piotra Müllera, Marcina Horały i Janusza Cieszyńskiego, co potwierdzają ustalenia Polsat News.

Inicjatywa spotkała się z natychmiastową reakcją kierownictwa PiS. Podczas spotkania Komitetu Politycznego partii większość władz wyraziła głębokie zaniepokojenie działaniami byłego premiera. Rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek przekazał PAP, że „udział w tym przedsięwzięciu nie służy dobru partii”. 

Zdaniem ugrupowania, budowanie odrębnych struktur uderza w jej spójność prawicy, szczególnie w trudnym dla niej momencie. 

„Przebieg spotkania wykazał, że zdecydowana większość władz partii wyraziła swoje zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia, zwłaszcza teraz, kiedy jedność jest szczególnie potrzebna” – dodał Bochenek. 

Komentatorzy zwracają uwagę na wyraźny wzrost napięcia w siedzibie partii.

W mediach społecznościowych zawrzało, a politycy PiS nie szczędzili kolegom gorzkich słów. Przemysław Czarnek w ostrym wpisie stwierdził, że każda próba dzielenia prawicy zostanie odebrana jednoznacznie. 

Podobny ton przyjął poseł Tobiasz Bocheński, który przestrzegał przed scenariuszem, w którym „prawica się dzieli, tam Tusk się weseli”. Krytycy nowej inicjatywy podkreślają, że tworzenie „partii w partii” osłabia siłę opozycji w parlamencie. 

Emocjonalna dyskusja, która wybuchła po ujawnieniu listy, pokazuje głębokie pęknięcia w dotychczas bloku Zjednoczonej Prawicy. Działacze lojalni wobec prezesa obawiają się, że stowarzyszenie może stać się zalążkiem nowej formacji politycznej.

Oskarżenia o rozłam i zdradę w PiS
Jarosław Kaczyński miał zareagować na ruch Morawieckiego stanowczym ultimatum. Z nieoficjalnych informacji przekazanych przez TVN24 wynika, że lider PiS zapowiedział współpracownikom, iż osoby należące do Stowarzyszenia Rozwój Plus nie znajdą miejsca na listach wyborczych. 

RMF FM ustaliło z kolei, że w odpowiedzi na te groźby otoczenie byłego premiera zaczęło rozważać przygotowanie własnych, alternatywnych list wyborczych. 

Choć oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły, sytuacja zmusza wielu polityków do opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu. Kolejne spotkanie władz partii ma przynieść rozstrzygnięcie, czy sygnatariusze listy zostaną objęci dotkliwymi sankcjami. Na ten moment walka o wpływy na prawicy weszła w fazę otwartego starcia personalnego.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin