Connect with us

CELEBRITY

Rosjanie niespodziewanie wskazali na Polskę. Wyjawili potencjalne cele Czytaj więcej:

Published

on

Rosyjski resort obrony opublikował listę europejskich przedsiębiorstw, które – według Moskwy – mają produkować drony dla Ukrainy. Wśród wskazanych lokalizacji znalazły się Mielec i Tarnów. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew nazwał je wprost potencjalnymi celami dla rosyjskiej armii.

Wykaz 21 podmiotów w Europie
Mielec i Tarnów w centrum uwagi
Groźby Dmitrija Miedwiediewa
Błędy i dezinformacja w raporcie

Rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało wykaz obejmujący 21 podmiotów z 12 krajów, m.in. z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Polski. Firmy podzielono na producentów gotowych dronów oraz dostawców komponentów. Moskwa oskarża europejskie rządy o celowe zaognianie sytuacji militarnej, określając ich działania jako „pełzającą transformację w strategiczne zaplecze Ukrainy”.

W komunikacie podkreślono, że publikacja adresów ma uświadomić Europejczykom „rzeczywiste źródła zagrożeń dla ich bezpieczeństwa”. Narracja ta pomija jednak kluczowy fakt – to Rosja pozostaje stroną agresywną w trwającym konflikcie. Według rosyjskich władz wsparcie dla Kijowa może prowadzić do „nieprzewidywalnych konsekwencji”, co stanowi wyraźną próbę wywarcia presji na państwa Zachodu.

Na liście znalazły się dwa polskie miasta – Mielec i Tarnów. Według rosyjskich twierdzeń, w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Euro-Park Mielec firma Antonow ma produkować drony AN-196 Lutyj. Z kolei w Zakładach Mechanicznych „Tarnów” rzekomo powstają bezzałogowce RAM-2X przy współpracy z UkrSpecSystems.

Moskwa określa te miejsca jako „oddziały firm ukraińskich w Europie”. Wskazanie konkretnych lokalizacji może mieć na celu wywołanie niepokoju wśród mieszkańców oraz zasugerowanie, że obiekty te znajdują się pod obserwacją. Polskie władze nie potwierdziły jednak tych doniesień, a eksperci wskazują na możliwy element dezinformacji.

Do sprawy odniósł się Dmitrij Miedwiediew, który w mediach społecznościowych zasugerował, że lista może mieć znaczenie operacyjne. 

„To lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych” – napisał. 

Dodał, że moment ewentualnych działań zależy od decyzji państw zachodnich.

Wpis zakończył sarkastycznym komentarzem: 

„Śpijcie spokojnie, europejscy partnerzy”. 

Eksperci podkreślają, że podobne wypowiedzi są stałym elementem rosyjskiej strategii komunikacyjnej, mającej na celu zastraszanie państw NATO i osłabienie ich wsparcia dla Ukrainy.

Analiza listy przez niezależne źródła wskazuje na liczne nieścisłości. Portal Meduza zauważył, że pod jednym z adresów w Monachium, gdzie rzekomo produkowane są drony, znajduje się zwykły budynek mieszkalny. Takie błędy podważają wiarygodność całego zestawienia.

Mimo to rosyjski resort utrzymuje, że rozwój produkcji dronów prowadzi do eskalacji napięcia. Zdaniem analityków celem takich publikacji nie jest jednak realne przygotowanie działań militarnych, lecz wywołanie chaosu informacyjnego i poczucia zagrożenia w społeczeństwach europejskich, w tym w Polsce.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin