CELEBRITY
Były ambasador USA wyraził uznanie dla prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, podkreślając jego wpływ na międzynarodowe relacje Polski.
Aleksander Kwaśniewski od wielu lat zajmuje najwyższe miejsca w zestawieniach oceniających byłych prezydentów Polski. Jego dorobek i sposób sprawowania urzędu wciąż są wysoko oceniane zarówno przez ekspertów, jak i opinię publiczną. Do tych ocen odniósł się także były ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Mark Brzeziński.
“Moim zdaniem żaden polski prezydent nie zrobił więcej dla rozwoju więzi tego kraju z resztą świata niż Aleksander Kwaśniewski” — napisał Brzeziński na Instagramie, podkreślając znaczenie jego prezydentury dla relacji międzynarodowych Polski.
Mimo zakończenia urzędowania w 2005 r., Aleksander Kwaśniewski pozostaje aktywny w życiu publicznym. 13 kwietnia podczas konferencji prasowej na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego komentował między innymi wybory parlamentarne na Węgrzech. Wcześniej, w murach uczelni, odbyła się debata poświęcona polityce zagranicznej, w której były prezydent wziął udział razem z ekspertami.
Zobacz: Nowy premier Węgier planuje pierwszą decyzję. Pojawiły się doniesienia
Wśród zaproszonych uczestników znalazł się również Mark Brzeziński. Niedługo po wydarzeniu były ambasador USA opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym podzielił się wrażeniami ze spotkania z Kwaśniewskim i wyraził uznanie dla jego działalności.
Moim zdaniem żaden polski prezydent nie zrobił więcej dla rozwoju więzi tego kraju z resztą świata niż Aleksander Kwaśniewski
stwierdził Brzeziński, zaznaczając jednocześnie, że nie była to wyłącznie jego indywidualna zasługa.
Dyplomata zwrócił również uwagę na rolę pierwszej damy. “Jolanta Kwaśniewska była przełomową pierwszą damą, która określiła tę rolę. Ona i on byli absolutnie niesamowitym partnerstwem w polskim pałacu prezydenckim” — napisał. Dodał, że oboje wykazywali autentyczną wrażliwość na problemy społeczne.
Brzeziński ocenił także, że Polska miała szczęście, mając w kluczowym momencie tak nowoczesną parę prezydencką. “Dla mnie pozostają wyższymi obywatelami tego kraju, tak szanowanymi i kochanymi przez wielu amerykańskich przywódców” — podkreślił. Na zakończenie przyznał, że spotkanie z Aleksandrem Kwaśniewskim sprawiło mu dużą radość.
