CELEBRITY
Czas ucieka, a miliardy złotych czekają na zwrot. Polacy masowo składają PIT-y, by odzyskać nadpłacone podatki. Ile jeszcze odda skarbówka?
Tylko do 30 kwietnia można rozliczyć się z urzędem skarbowym. Czas goni, część Polaków nie chciała czekać i już złożyła swoje PIT-y. To najczęściej osoby, które mają nadpłatę podatku. Płynące zwroty pokazują, na jak ogromne zwroty podatnicy kredytują państwo. W tym roku skarbówka oddała już 15 mld zł, a przecież czas rozliczenia jeszcze się nie skończył.
15 lutego skarbówka udostępniła wstępnie wypełnione deklaracje podatkowe, wystarczy w nie wejść, odliczyć ulgi i wysłać zeznanie do skarbówki. Podatnicy chętnie korzystają z tej usługi. — Od rozpoczęcia akcji rozliczeń PIT podatnicy złożyli w usłudze Twój e-PIT ponad 6,7 mln deklaracji PIT za 2025 r. — taką informację otrzymał “Fakt” w resorcie finansów. Zwroty nadpłaconego podatku płyną wartkim strumieniem.
Od początku tegorocznych rozliczeń PIT urzędy skarbowe zwróciły podatnikom ponad 15 mld 811 mln zł nadpłaconego podatku. Są to zwroty z około 8 mln deklaracji. Średnia kwota zwrotu to 1 tys. 961 zł i 69 gr — przekazało nam Ministerstwo Finansów. W grupie osób, które mogą liczyć na pieniądze od skarbówki, są m.in. emeryci i renciści, którym potrącono zaliczki na podatek dochodowy od trzynastek i czternastek wypłaconych w zeszłym roku. Zwroty wypłacane są także osobom pracującym na umowie zlecenie, które nie złożyły PIT-2 i nie skorzystały w ciągu roku z kwoty wolnej od podatku. W tabelach przedstawiamy symulacje, jakie kwoty powinna zwrócić skarbówka podatnikom. To także korzystający z ulg podatkowych, które potem zostały rozliczone w rocznym PIT.
Skarbówka oddaje miliardy nadpłaconego PIT. Kto może liczyć na zwrot?
Zwrot PIT. Tak państwo korzysta z miliardów złotych podatników
Za 2023 r. zwroty wyniosły 20 mld zł, w 2022 r. było to aż 27 mld zł. — Wtedy mieliśmy do czynienia z dużym zamieszaniem, jakie wprowadził Polski Ład. Stąd też wielu pracowników miało nadpłatę podatku, a więc kredytowało budżet — mówi nam Piotr Juszczyk ekspert podatkowy inFaktu. W zeszłym roku zwroty wyniosły 22 mld zł, wszystko wskazuje na to, że tegoroczna kwota będzie niższa.
Co nie zmienia faktu, że państwo przez cały rok korzysta z miliardów złotych podatników. — Gdyby podatnik miał te pieniądze do swojej dyspozycji, mógłby je np. ulokować w obligacjach skarbowych i na tym zarobić. Skarbówka, owszem, zwraca nadpłacony PIT, jednak bez odsetek — wskazuje Piotr Juszczyk.
