Connect with us

CELEBRITY

Czegoś takiego jeszcze nie było 😳😳 O tych scenach głośno już na całym świecie

Published

on

Polski prezydent Karol Nawrocki wystąpił na prestiżowej konferencji konserwatystów CPAC w Dallas, przyciągając uwagę uczestników z całych Stanów Zjednoczonych. Co istotne, nie był jedynym Polakiem na scenie – oprócz niego pojawiła się i przemawiała także dwójka naszych rodaków, wywołując przy tym niemałe poruszenie.

Karol Nawrocki na CPAC w Dallas – polski prezydent w centrum amerykańskiej konferencji konserwatystów
Reakcje uczestników i obecność polskich polityków na CPAC
Znaczenie wystąpienia Nawrockiego dla relacji polsko-amerykańskich
Kto jeszcze przemawiał na konferencji CPAC?

Konferencja Konserwatywnej Akcji Politycznej, znana szerzej jako CPAC, odbywa się od początku lat 70. i jest miejscem spotkań zwolenników różnych nurtów konserwatywnych z całych Stanów Zjednoczonych. Przez lata jej twarzą był Ronald Reagan, dziś jednak scenę zdominował ruch MAGA i Donald Trump. Tegoroczna edycja w Dallas przyciągnęła zarówno polityków krajowych, jak i zagranicznych. Najtańsze wejściówki kosztowały 47 dolarów, a najbardziej prestiżowe, platynowe, aż 15 tysięcy.

Polski prezydent Karol Nawrocki był najwyższym rangą międzynarodowym gościem konferencji. Jego wystąpienie poprzedziły krótkie przemówienia polskich dziennikarzy Michała Rachonia i Tomasza Sakiewicza z TV Republika oraz założyciela CPAC Matta Schlappa z żoną Mercedes. Schlapp wprowadził Nawrockiego słowami, że jest „jednym z unikatowych wojowników o wolność w Europie”. 

Obecność polskiego prezydenta na takiej scenie wyraźnie podkreślała wagę relacji między Warszawą a Waszyngtonem, choć reakcje uczestników były mieszane, zależnie od znajomości polskiej sceny politycznej.

W tłumie można było dostrzec uczestników z polskimi flagami i symbolami narodowymi. W rozmowach pojawiały się zarówno pochwały dla Polski, jak i krytyka NATO i zachodnioeuropejskich sojuszników. Jason Stuart, uczestnik CPAC po raz pierwszy, podkreślał szacunek dla Polski za walkę z komunizmem w czasach zimnej wojny, ale wyrażał rozczarowanie, że USA nadal ponoszą główną odpowiedzialność za utrzymanie Sojuszu, podczas gdy Europa Wschodnia jest większym przyjacielem USA niż Zachodnia.

– Mamy dużo szacunku do Polski, bo walczyła z komunizmem podczas zimnej wojny. Jestem historykiem, więc dobrze o tym wiem. Mam dużo respektu do Polski, ale jestem rozczarowany NATO. USA wciąż utrzymują Sojusz i płaciły na niego przez dekady. Jednocześnie Europa Wschodnia jest o wiele większym przyjacielem USA niż Europa Zachodnia – mówił Jason Stuart.

Podczas wystąpienia Nawrockiego największe brawa wywołały fragmenty, w których prezydent chwalił Donalda Trumpa i podkreślał znaczenie sojuszu polsko-amerykańskiego oraz koszty poniesione przez Warszawę na utrzymanie amerykańskich żołnierzy w Polsce. Natomiast wzmianki o „kłamliwym konserwatyzmie w Rosji” i zagrożeniu ze strony Kremla spotkały się z mniej entuzjastyczną reakcją publiczności.

Karolowi Nawrockiemu towarzyszyła polska delegacja w składzie: rzecznik Rafał Leśkiewicz oraz szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Na miejscu byli też poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek oraz europoseł PiS Waldemar Buda. Pierwszego dnia konferencji na scenie pojawił się były premier i wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki. Waldemar Buda podkreślał, że CPAC jest miejscem wymiany konserwatywnych opinii o globalnych wyzwaniach i trendach politycznych, a nie jedynie partyjnym wydarzeniem.

Uczestnicy konferencji wyrażali pozytywne opinie po wystąpieniu Nawrockiego. Ludmiła, mieszkanka okolic Dallas, podkreślała, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo ważne, a obecność prezydenta Polski na CPAC była wyjątkowym wyróżnieniem. 

Jestem tutaj nie tylko dla prezydenta Nawrockiego. Zawsze staram się brać udział w ważnych wydarzeniach w Dallas. Ostatnio byłam też na spotkaniu z Lechem Wałęsą. Relacje polsko-amerykańskie są bardzo ważne i cieszę się, że Nawrocki ma dobre relacje z Donaldem Trumpem. To niezwykłe wyróżnienie, że jako pierwszy prezydent RP otrzymał zaproszenie na CPAC – komentowała dla “Faktu” pani Ludmiła.

Drew Johnson, weteran, przyznał, że był zachwycony przemówieniem i wspiera Polskę w 100 proc., a Ukrainiec Mykoła Wołkiwski docenił stanowcze wypowiedzi Nawrockiego na temat zagrożenia ze strony Rosji.

– Bardzo czekałem na to wystąpienie. To było symboliczne, że przemówienie Karola Nawrockiego było w ostatni dzień CPAC. Prezydent powiedział wprost, że Rosja jest wrogiem i Polska rozumie to zagrożenie. Często pojawiały się sugestie, że goście tej konferencji patrzą pozytywnie w stronę Rosji, a słowa Nawrockiego pokazały dobitnie, że tak nie jest – komentował dla “Faktu” Ukrainiec Mykoła Wołkiwski z Genewskiego Centrum Dyplomacji i Rozwiązywania Konfliktów.

Tematem, który wzbudzał mieszane reakcje w kuluarach, była obecność Donalda Trumpa, który po raz pierwszy od dekady nie pojawił się na konferencji, ograniczając się do gry w golfa na Florydzie. Mimo to uczestnicy w rozmowach podkreślali konieczność samodzielnego dbania o bezpieczeństwo i ograniczone zaufanie wobec sojuszników europejskich w ramach NATO.

Tegoroczna edycja CPAC pokazała, że obecność polskiego prezydenta była istotnym wydarzeniem dla relacji międzynarodowych w kontekście konserwatywnej sceny USA. Nawrocki przyciągnął uwagę zarówno publiczności, jak i mediów, a jego przemówienie podkreśliło wagę sojuszu polsko-amerykańskiego oraz stanowcze podejście Polski wobec zagrożeń ze strony Rosji.

Rozwiń

Podczas konferencji CPAC 2026 w Dallas, obok Karola Nawrockiego, na scenie pojawili się także Michał Rachoń oraz Tomasz Sakiewicz. Obaj zabrali głos, podkreślając znaczenie relacji polsko-amerykańskich oraz wspólnych wartości.

Szczególnie szerokim echem odbiło się wystąpienie Tomasza Sakiewicza, który mówił o historycznej więzi łączącej oba narody.

Są dwa narody, które zawsze wierzą w przyjaźń. Wiecie jakie to są narody? Polski i amerykański. Zawsze pomagamy sobie nawzajem, wspieramy się i walczymy z tymi samymi wrogami – powiedział.

Zwrócił uwagę, że te relacje mają głębokie korzenie; w swoim przemówieniu odniósł się również do historii najnowszej, przypominając znaczenie amerykańskiego przywództwa w czasach komunizmu.

Podkreślił także, że walka o wolność nie należy wyłącznie do przeszłości.

Wolność przyszła do Polski i rzeczywiście nadal musimy o nią walczyć i w Polsce i w USA – wskazał.

Porównując sytuację polityczną w obu krajach, zauważył: 

Wy macie łatwiej, bo cały wasz rząd wspiera wolność.

Na zakończenie wyraził nadzieję na przyszłość.

Wierzymy, że kiedyś nasz rząd będzie wspierał wolność tak jak Prezydent RP – powiedział.

Wystąpienie Tomasza Sakiewicza spotkało się z wyjątkowo żywą reakcją publiczności – jego słowa były wielokrotnie przerywane brawami, a na sali dało się wyczuć wyraźny entuzjazm i poparcie dla przedstawionych tez. Na zakończenie wystąpienia wielu uczestników poderwało się z miejsc, nagradzając je długotrwałą, gromką owacją na stojąco.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin