CELEBRITY
Iga Świątek nie zwalnia w Stuttgarcie. Podczas treningu Francisco Roig bez przerwy korygował element, z którym Polka miała niedawno wiele problemów, krzycząc momentami: “idealnie w tempo!”. Później trening zamienił się w walkę przeciwko dwóm rywalom. Największym zaskoczeniem dla tłumu kibiców, który oglądał ją w akcji, było to, co zrobiła na sam koniec. ➡️
Iga Świątek nie zwalnia w Stuttgarcie. Podczas treningu Francisco Roig bez przerwy korygował element, z którym Polka miała niedawno wiele problemów, krzycząc momentami: “idealnie w tempo!”. Później trening zamienił się w walkę przeciwko dwóm rywalom. Największym zaskoczeniem dla tłumu kibiców, który oglądał ją w akcji, było to, co zrobiła na sam koniec.
Iga Świątek jest już w ćwierćfinale turnieju w Stuttgarcie i szykuje się do meczu z Mirrą Andriejewą. Ponieważ w czwartek miała dzień wolny od spotkań, sztab szkoleniowy zaplanował dla niej mocną, godzinną jednostkę.
