CELEBRITY
Iran przestrzega Europę. “Byłby to akt wojny”
Agencja AFP podała, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu wydało ostrzeżenie skierowane do krajów europejskich, aby nie dołączały się swoimi działaniami do wojny jego kraju z USA.
Każdy taki akt przeciwko Iranowi byłby uznany za współudział w agresji. Byłby to akt wojny przeciwko Iranowi — powiedział rzecznik MSZ Esmaeil Baqaei.
W niedzielę 1 marca agencja AFP podawała, że przywódcy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii wydali wspólne oświadczenie, w którym zadeklarowali “gotowość na działania obronne”, aby “zniszczyć u źródła zdolność Iranu do wystrzeliwania rakiet i dronów”.
Przywódcy (grupy E3) są skonsternowani atakami rakietowymi na oślep i dysproporcjonalnymi Iranu przeciwko państwom regionu” — przekazano w komunikacie.
Nowe informacje o Polakach na Bliskim Wschodzie. Zbierze się komitet bezpieczeństwa
We wtorek 3 marca rzecznik MSZ Iranu Esmaeil Baqaei, przekazał na konferencji prasowej, że działania wobec jego kraju, mogą zostać odebrane jako “akt wojny”.
Każdy taki akt przeciwko Iranowi byłby uznany za współudział w agresorach. Byłby to akt wojny przeciwko Iranowi
— stwierdził Esmaeil Baqaei na konferencji prasowej.
Amerykanie zadali Iranowi podstępny cios. Irańczycy nagle to zobaczyli
Francja, Niemcy i Wielka Brytania zapowiedziały, że omówią swoje działania ze Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami w regionie.
Na początku ataków w Iranie prezydent USA Donald Trump stwierdził w rozmowie z brytyjskim dziennikiem “Daily Mail”, że przewiduje, iż operacja przeciwko Iranowi potrwa “cztery tygodnie lub mniej”.
To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc — jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran — zajmie to cztery tygodnie lub mniej — powiedział Trump.
