CELEBRITY
Istny szał! Jedno zdjęcie Lamina Yamala z meczu z Atletico Madryt niesie się po sieci i wzbudza gigantyczne emocje. “Jego aurę trzeba zbadać” — piszą kibice i eksperci na całym świecie po tym, co zrobił gwiazdor Barcelony. Ale i jego koncert nie uchronił Katalończyków. 🟥 Link w komentarzu👇
Istny szał! Jedno zdjęcie Lamina Yamala z meczu z Atletico Madryt niesie się po sieci i wzbudza gigantyczne emocje. “Jego aurę trzeba zbadać” — piszą kibice i eksperci na całym świecie po tym, co zrobił gwiazdor Barcelony. Ale i jego koncert nie uchronił Katalończyków.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Wielkie emocje i zwroty akcji towarzyszyły rewanżowemu starciu Atletico Madryt z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Blaugrana błyskawicznie odrobiła bowiem straty z pierwszego spotkania na Spotify Camp Nou, a na Metropolitano swój koncert rozgrywał Lamine Yamal.
18-latek najpierw w czwartej minucie trafił do siatki, a potem asystował przy trafieniu Ferrana Torresa. Kibice zwrócili też uwagę na jego niecodzienne zachowanie, gdy podczas krótkiej przerwy przed wykonaniem rzutu rożnego usiadł na piłce w narożniku boiska.
Wykorzystali to fotografowie, a ujęcie błyskawicznie obiegło cały świat z jednoznacznym podpisem.
“Jeden cel i trzy duże szanse stworzone dla jego drużyny w pierwszej połowie. Tylko kolejne 45 minut dla Lamine Yamala” — czytamy na profilu ESPN.
Jeszcze w pierwszej połowie podopieczni Diego Simeone zdołali odpowiedzieć po trafieniu Ademoli Lookmana i korzystny wynik, dający przepustkę do półfinału, utrzymali do końca meczu. Katalończykom nie pomógł też Robert Lewandowski, który w drugiej odsłonie zameldował się na placu gry.
Los Rojiblancos czekają teraz na rywala w półfinale. Rywala dla ekipy z Madrytu wyłoni środowe starcie Arsenalu ze Sportingiem.
