CELEBRITY
Jakie jest Wasze zdanie na temat wypowiedzi Michała Kubiaka❓ Były reprezentant Polski z ogromną szczerością wyraził swoją opinię w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem ➡
Zapanowała konsternacja, gdy w środowisku siatkarskim pojawiły się informacje o możliwym przywróceniu rosyjskich drużyn do międzynarodowej rywalizacji. Z ogromną szczerością swoje zdanie ujawnia Michał Kubiak. — Chciałbym, żeby wrócili — ocenia były reprezentant Polski. — Nie boisz się konsekwencji? — pyta go Łukasz Kadziewicz.
Jeden ze znanych polskich szkoleniowców przedstawił plany Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej. — Dochodzą słuchy, że chcą powoli zacząć ich dopuszczać — ujawnił Piotr Graban w “Misji Sport”. Dopóki trwa wojna w Ukrainie, Paweł Zagumny jest przeciwny takiej decyzji. Inny były reprezentant Polski ma już jednak zupełnie inne zdanie.
To jest trudny temat, który elektryzuje. Łatwo jest, siedząc w domu, powiedzieć: “nie, wyrzućmy ich”. Ale odwróćmy sytuację. Ja bym nie chciał z powodu czyjejś politycznej decyzji, żeby zabrano mi pięć lat uprawiania sportu na najwyższym poziomie. Dlaczego ja mam ponosić odpowiedzialność jako sportowiec za decyzję polityków? — zastanawia się Michał Kubiak w podcaście “W cieniu sportu”.
— Czym są winni sportowcy, którzy reprezentują dany kraj. Chcą mierzyć się z najlepszymi na igrzyskach, na mistrzostwach świata. Zobacz, ilu z tych ludzi straciło możliwość spełnienia marzeń jako sportowiec, jako człowiek — uważa.
Pada wreszcie jasna odpowiedź na pytanie, czy były kadrowicz widzi miejsce dla rosyjskiego sportu na arenie międzynarodowej. — Chciałbym, żeby wrócili. Jako sportowcy. Nie wnikam w to, czy jako naród pod banderą Putina… nie wiem. Ja bym chciał, żeby jako jeden z najlepszych sportowo krajów wrócili do rozgrywek międzynarodowych. Bo bez nich czegoś mi brakuje — wyjaśnia były przyjmujący.
Opowiada także o Lidze Mistrzów i wielkich imprezach z udziałem najlepszych reprezentacji. — Oni zawsze byli w czubie. I dlaczego my, jako sportowcy, nie mamy się mierzyć z nimi jako tym najlepszym krajem — dodaje.
Nie boisz się konsekwencji swoich słów? — pyta go Łukasz Kadziewicz, prowadzący podcast “W cieniu sportu”.
— Każdy ma prawo do własnego zdania. Zapraszasz mnie do podcastu. Ja liczę na to, że mogę powiedzieć to, co chcę — odpowiada i słyszy od prowadzącego: “nic nie wytniemy”.
— Nie chcę, żeby zabrzmiało to tak, że chcę Rosję z powrotem. Nie. Ja chcę zawodników, którzy są jednymi z najlepszych. Chcę, żebyśmy mogli rywalizować i sprawdzić się, czy oni faktycznie są najlepsi — podkreśla. — Dlaczego my nie możemy powiedzieć, że nabiliśmy ich i teraz to my jesteśmy najlepsi? — zastanawia się.
