CELEBRITY
Najpierw piękny gol, a potem… czerwona kartka! Marcel Reguła mógł być bohaterem Zagłębia Lubin, a niedawny wicelider tabeli ostatecznie przegrał z Termalicą 1:2 po golu w samej końcówce! Ten wynik ma ogromne konsekwencje dla tabeli. 🟥 Link w komentarzu👇
Najpierw piękny gol, a potem… czerwona kartka! Marcel Reguła mógł być bohaterem Zagłębia Lubin, a niedawny wicelider tabeli ostatecznie przegrał z Termalicą 1:2 po golu w samej końcówce! Ten wynik ma ogromne konsekwencje dla tabeli.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Kto był faworytem spotkania, w którym walcząca o europejskie puchary drużyna, podejmowała ekipę już tylko marzącą o utrzymaniu? Na to pytanie w PKO BP Ekstraklasie wcale nie było łatwo odpowiedzieć!
Zagłębie bowiem ostatnio regularnie przegrywało kolejne mecze i ograło tylko Radomiaka Radom (1:0). Termalica natomiast nie miała już nic do stracenia. I choć teoretycznie to miał być krok Miedziowych w stronę ligowej czołówki, to trudno było tu być czegokolwiek pewnym.
Tym bardziej że przecież w pierwszym meczu tych drużyn padł remis 1:1. Zagłębie prowadziło po golu Leonardo Rochy, ale wówczas Maciej Ambosiewicz zapewnił Termalice punkt z jedenastu metrów.
Zobacz także: Fatalne wieści w sprawie Jakuba Modera. “Prawdziwy cios”
Wszystko zaczęło się jednak od mocnego naporu Zagłębia. Gospodarze szybko zaczęli stwarzać sobie okazje, a 19-latek potrzebował tylko 21 minut, by trafić do siatki! Z głębi pola zagrywał Igor Orlikowski, a Marcel Reguła wykorzystał złe ustawienie Adriana Chovana i Miedziowi nie mogli lepiej rozpocząć tego meczu.
A goście niekoniecznie mieli sposób, by na to odpowiedzieć. W końcu celny strzał oddał Igor Strzałek, ale Jasmin Burić nie miał problemu ze skuteczną interwencją. A efekt był taki, że na przerwę to gospodarze schodzili w znacznie lepszych nastrojach.
Kilkanaście minut i dwa ciosy! Nie do wiary, co zrobiło Zagłębie
Wydawało się więc, że Miedziowi po przerwie potwierdzą przewagę i zapewnią sobie kluczowe zwycięstwo. Od początku drugiej połowy ten wynik zaczął jednak wymykać im się z rąk. I oglądaliśmy kolejne błędy!
W 61. minucie doszło do niespodziewanego wyrównana w Lubinie. Jesus Jimenez popisał się wyśmienitym zagraniem, wypatrzył Damiana Hilbrychta, a ten z bliska trafił do siatki i był już remis! A to nie był koniec problemów Zagłębia.
Tuż przed straconą bramką żółtą kartką ukarany został Marcel Reguła, a po jego agresywnym wślizgu kilka minut później sędzia nie miał wyboru i musiał wyrzucić go z boiska. A 19-latek, który został bohaterem pierwszej połowy, znacznie utrudnił ten mecz swojej drużynie.
To sprawiło, że goście uwierzyli w zwycięstwo. W samej końcówce do siatki trafił Maciej Ambrosiewicz, ale był na pozycji spalonej. Pozycję utrzymał za to Iwan Durdow, a po jego golu Termalica Bruk-Bet Nieciecza wygrała 2:1 i wciąż wierzy w utrzymanie!
W następnej kolejce Zagłębie podejmie Cracovię, a Termalica zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice.
