CELEBRITY
Nie żyją dwie osoby. Tragiczny wypadek na S19
Na trasie S19 w województwie lubelskim doszło do śmiertelnego wypadku. Dwie osoby zmarły w wyniku zderzenia z kierowcą, który jechał na tzw. zderzaku. Aktualnie kierowca pojazdu przebywa w areszcie.
Tragiczny finał wypadku na S19
W sobotę 18 kwietnia na drodze ekspresowej S19 doszło do śmiertelnego wypadku. Tragiczne zdarzenie miało miejsce między węzłem Janów Lubelski Południe a węzłem Lasy Janowskie, w miejscowości Jonaki (woj. lubelskie). Samochód jadący na tzw. zderzaku wjechał w jadący przed nim pojazd.
Zobacz więcej: Nowe ceny paliw na weekend. Ministerstwo ogłosiło stawki
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją
W wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby. Byli to pasażerowie auta marki Volkswagen, czyli 67-letnia kierowczyni 38-letni pasażer. Ofiary poruszały się drogą S19 zgodnie z przepisami. Do wypadku doszło z winy 59-latka, poruszającego się pojazdem marki Mazda za nimi. Jechał bardzo blisko poprzedzającego go auta, czyli na tzw. zderzaku.
Oprócz ofiar śmiertelnych, dwie osoby odniosły także obrażenia. Na miejscu pojawiło się pogotowie ratunkowe, straż pożarna oraz policja. Pod nadzorem prokuratora funkcjonariusze przystąpili do czynności w celu ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku. W wyniku ich prac trasa była zablokowana przez kilka godzin.
Zobacz więcej: Czy policja może legitymować bez powodu? Prawo mówi jasno, trzeba wiedzieć
Wypadek w Jonakach. Zatrzymano 59-latka
W rozmowie z portalem Fakt, asp. szt. Faustyna Łazur z Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim poinformowała:
Kierująca oraz pasażer z Volkswagena z powodu poniesionych obrażeń ciała ponieśli śmierć na miejscu. Drugi z pasażerów został hospitalizowany w SPZZOZ w Janowie Lubelskim. Od kierującego pobrano krew do badan na zawartość alkoholu i środków odurzających. Zatrzymany został do dalszych czynności procesowych.
Póki co 59-latek przebywa w areszcie. Wyniki badań będą miały decydujące znaczenie w kwestii dalszego prowadzenia śledztwa i potencjalnego procesu.
