CELEBRITY
Ogromna burza po decyzji prezydenta 🤭
Przełomowa decyzja Karola Nawrockiego w sprawie ABW wywołała potężne emocje na szczytach władzy. Choć podpisane dokumenty kończą wielomiesięczny impas w służbach specjalnych, styl zakończenia sporu spotkał się z bezlitosną oceną polityków.
Zakres prezydenckich nominacji i odznaczeń
Reakcja ministra koordynatora służb specjalnych
Ostra krytyka ze strony liderów parlamentarnych
Głosy koalicjantów i dalszy impas relacji
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, przekazał na platformie X, że 14 kwietnia 2026 r. Karol Nawrocki mianował na pierwszy stopień oficerski 96 funkcjonariuszy ABW.
„Postanowieniami z 14 kwietnia 2026 r. Prezydent RP Karol Nawrocki mianował na pierwszy stopień oficerski 96 funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego”.
To jednak nie wszystko, ponieważ decyzje objęły także inne służby specjalne. W Agencji Wywiadu nadano 22 Medale za Długoletnią Służbę oraz 39 Krzyży Zasługi. Służba Wywiadu Wojskowego otrzymała natomiast 14 Krzyży Zasługi, 30 medali oraz Krzyże Wojskowe.
Choć oficjalny komunikat pełen był gratulacji dla funkcjonariuszy, stał się on zapalnikiem do ostrej wymiany zdań w mediach społecznościowych.
Do sprawy niemal natychmiast odniósł się minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który wypomniał prezydentowi długi czas oczekiwania na decyzję.
„Najwyższy czas! Funkcjonariusze ABW od listopada czekali na decyzję prezydenta o nominacji na pierwszy stopień oficerski i według komunikatu rzecznika prezydenta awanse wczoraj zostały podpisane.
Szef resortu podkreślił przy tym, że formacje mundurowe powinny być trzymane z dala od bieżących sporów partyjnych.
„Dziękując w imieniu funkcjonariuszy za tę decyzję, wyrażam nadzieję, że nominacje oficerskie nigdy już nie będą elementem politycznych gier. Ani funkcjonariusze, ani służby na to nie zasługują” – dodał Siemoniak
Siemoniak jasno dał do zrozumienia, że zwłoka była niepotrzebna i uderzała w morale funkcjonariuszy.
Inni politycy Koalicji Obywatelskiej byli jeszcze bardziej bezpośredni w swoich ocenach, nie szczędząc prezydentowi złośliwości.
„Po miesiącach napinania się, prężenia muskułów, ataków na służby Nawrocki podpisał 96 oficerskich nominacji dla funkcjonariuszy ABW. Niesmak jednak pozostał…” – stwierdził szef klubu KO, Zbigniew Konwiński.
Jeszcze mocniejszy wpis zamieściła posłanka Katarzyna Matusik-Lipiec, która odniosła się do wizerunku Karola Nawrockiego.
„Wczoraj Karol Nawrocki podpisał 96 nominacji oficerskich dla funkcjonariuszy. Lepiej późno niż wcale. Na przyszłość pierwsze sprawy Polski, później siłownia…”.
Tak sformułowane komunikaty wskazują, że obóz rządzący traktuje podpis prezydenta nie jako wyraz dobrej woli, lecz jako spóźnione dopełnienie obowiązków pod silną presją polityczną.
Fala komentarzy objęła również przedstawicieli innych formacji koalicyjnych, którzy w ironiczny sposób komentowali „przebudzenie” prezydenta. z klubu Centrum napisał:
„Gratuluję powrotu na planetę Ziemia. Proponuję jeszcze zaprosić wszystkich nowych sędziów TK na spotkanie” – napisał Sławomir Ćwik.
„Nareszcie. Jak to mówią, lepiej późno nic wcale” – podsumowała Katarzyna Maria Piekarska.
Choć sprawa 96 nominacji została formalnie zamknięta, reakcje te pokazują, że pole manewru dla współpracy rządu z prezydentem jest minimalne.
Zapowiedź Siemoniaka o kolejnych wnioskach sugeruje, że wkrótce będziemy świadkami kolejnej odsłony tego samego konfliktu, w którym służby specjalne ponownie znajdą się w samym centrum politycznej walki.
