CELEBRITY
Pacjenci w szoku!
Od 1 kwietnia 2026 roku wchodzą w życie istotne modyfikacje w wykazie produktów leczniczych, za które państwo dopłaca pacjentom. Decyzje te, ogłaszane cyklicznie, wymuszają na wielu osobach zmianę dotychczasowych przyzwyczajeń oraz konieczność podjęcia pilnych kroków w celu zachowania ciągłości terapii.
Wprowadzony przez resort zdrowia harmonogram aktualizacji wykazów lekowych sprawia, że co trzy miesiące sytuacja osób zmagających się z różnymi schorzeniami może ulec drastycznej zmianie. Proces ten nie jest przypadkowy i zależy od wielu czynników, takich jak wyniki negocjacji z firmami farmaceutycznymi czy pojawienie się na rynku tańszych odpowiedników.
Najgłośniejszą zmianą w kwietniu 2026 roku jest sytuacja preparatu Pradaxa (dabigatran), stosowanego w profilaktyce przeciwzakrzepowej. Na wniosek samego producenta lek ten został usunięty z listy darmowych leków dla seniorów (wykaz D2). Oznacza to, że osoby powyżej 65. roku życia, które dotąd nie płaciły za niego nic, teraz muszą liczyć się z odpłatnością.
Jeszcze trudniejsza sytuacja spotkała pacjentów zmagających się z chorobą Cushinga. Lek Signifor (pasyreotyd), który był jedynym preparatem w specjalistycznym programie lekowym B.118, całkowicie stracił finansowanie publiczne. Ponieważ program ten został zamknięty, pacjenci z dnia na dzień zostali postawieni przed koniecznością pokrycia pełnych kosztów nowoczesnej terapii, które bez wsparcia państwa mogą być ogromnym obciążeniem dla domowego budżetu.
Gdy dotychczas stosowany preparat znika z listy dopłat lub zmienia się jego kategoria cenowa, pacjenci mają do dyspozycji kilka konkretnych ścieżek postępowania, które pozwalają na obniżenie wydatków.
W przypadku leku Pradaxa, Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że na liście leków bezpłatnych dla seniorów nadal pozostaje 13 innych produktów zawierających tę samą substancję czynną (dabigatran). Pacjenci mogą zatem poprosić lekarza o receptę na zamiennik, co pozwoli im zachować prawo do darmowych leków.
W sytuacjach krytycznych, takich jak wycofanie refundacji dla leku Signifor, istnieje procedura ratunkowego dostępu do technologii medycznych (RDTL). Pozwala ona na indywidualne sfinansowanie leku, który normalnie nie znajduje się na liście refundacyjnej, o ile lekarz udowodni, że jest on niezbędny do kontynuacji leczenia.
Warto pamiętać, że recepty elektroniczne na zamienniki można obecnie wystawiać zdalnie, co ułatwia przejście na inny, tańszy preparat bez konieczności długiego oczekiwania w kolejce do gabinetu, pod warunkiem, że lekarz prowadzący ma wgląd w historię choroby i ubezpieczenie pacjenta jest aktywne.
System prawny przewiduje mechanizmy, które mają chronić chorych przed nagłym przerwaniem leczenia w wyniku decyzji urzędniczych, jednak wymagają one od pacjenta aktywnej postawy. Choć pojedyncza osoba nie może bezpośrednio zaskarżyć faktu wykreślenia danego leku z ogólnopolskiej listy, ma prawo domagać się sfinansowania leczenia w swojej konkretnej sprawie, jeśli odmowa dopłaty narusza jej prawo do opieki zgodnej z aktualną wiedzą medyczną.
W takich przypadkach pomocna może być interwencja u Rzecznika Praw Pacjenta, który dysponuje bezpłatną infolinią i pomaga w sporach z instytucjami takimi jak Narodowy Fundusz Zdrowia. Najważniejszą zasadą w przypadku utraty refundacji na ważny lek jest nieprzerywanie kuracji na własną rękę, gdyż nagłe odstawienie wielu substancji, na przykład przeciwzakrzepowych, może prowadzić do niebezpiecznych powikłań, takich jak udary. Pacjenci powinni jak najszybciej ustalić plan działania ze swoim specjalistą, sprawdzić stan swojego Internetowego Konta Pacjenta i w razie potrzeby złożyć zażalenie do odpowiedniego oddziału wojewódzkiego funduszu. Dzięki temu można uniknąć tragicznych skutków zdrowotnych wynikających z braku dostępu do niezbędnych środków leczniczych, które nagle stały się zbyt drogie dla domowego budżetu.
