CELEBRITY
Popularna linia lotnicza odwołuje 160 lotów w Europie. A będzie jeszcze gorzej
Holenderskie linie lotnicze odwołują ponad 160 lotów w całej Europie. Powodem są ceny paliwa, oraz coraz trudniejsza dostępność surowca. Wszystko przez konflikt na Bliskim Wschodzie i zablokowanie cieśniny Ormuz.
Linia lotnicza odwołuje loty
Holenderska linia lotnicza KLM odwołuje wiele lotów w całej Europie. Jak podano w komunikacie, łącznie będzie to 160 rejsów na Starym Kontynencie. Według zapowiedzi, stanowi to około 1% wszystkich wylotów w przyszłym miesiącu.
Wszyscy pasażerowie, których dotyczą odwołane loty nie odniosą jednak bezpośrednich strat. Linia lotnicza przeniesie osoby z zakupionymi biletami na najbliższe możliwe trasy. Powodem radykalnej decyzji są rosnące ceny paliwa.
Czytaj także: Donald Trump właśnie ogłosił. Zacznie się w czwartek o 23:00
Linia lotnicza narzeka na braki paliwa
Oficjalnym powodem odwołania ponad 160 lotów są wysokie ceny paliwa, a także coraz mniejsza dostępność surowca. Wszystko spowodowane jest blokadą cieśniny Ormuz, co sprawia, że do Europy dociera coraz mniej paliwa lotniczego, przy jednoczesnym wzroście cen. Dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej – Fatih Birol, ostrzegł, że jeśli konflikt z Iranem dalej będzie trwać, wówczas możliwe będzie coraz częstsze odwoływanie rejsów lotniczych.
Teraz mamy do czynienia z prawdziwie krytycznym położeniem, które będzie miało poważne konsekwencje dla światowej gospodarki – ostrzega Faith Birol.
Zobacz też: Polityk miał zastrzelić najpierw żonę, a potem siebie. Syn wezwał policję
Kiedy poprawa sytuacji?
Konflikt na Bliskim Wschodzie zmienia się bardzo szybko i każdy dzień może przynieść nagły zwrot. Choć w chwili obecnej szanse na szybki rozejm i odblokowanie cieśniny Ormuz są małe, to nie można wykluczyć, że nastąpi przełom.
Teheran wydaje się nieśmiało sygnalizować gotowość do rozmów, a USA także zaczyna dostrzegać potrzebę normalizacji stosunków. Wiele zależy od decyzji Donalda Trumpa i władz Izraela. Trzeba pamiętać, że Iran pokazał już, że nie zawaha się użyć radykalnych rozwiązań w walce. Konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie odczuwa cały świat, w tym w dużej mierze Europa. Ceny paliw poszły w górę, a coraz głośniej mówi się o możliwych brakach surowca, jeśli sytuacja się nie unormuje.
