CELEBRITY
Tego jeszcze nie było😱👇
Przegrana Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych na Węgrzech ponownie zwróciła uwagę na sprawę Zbigniewa Ziobry, który od ubiegłego roku przebywa w Budapeszcie, gdzie uzyskał azyl polityczny od ustępującego premiera. W rozmowie z Polsat News były minister sprawiedliwości podkreślił, że jest uczciwym człowiekiem, a osobą, która notorycznie łamie prawo jest Donald Tusk.
Koniec azylu? Pytania o Ziobrę i Romanowskiego
Ziobro ostro o Tusku. „Regularnie łamie prawo”
Były minister sprawiedliwości odpowiada na zarzuty i zwraca się do Petera Magyara
Na przełomie roku węgierski rząd udzielił azylu politycznego byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Wcześniej podobną decyzję podjęto wobec Marcina Romanowskiego. Po porażce Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych na Węgrzech pojawiły się pytania o dalszy pobyt obu polityków z Polski nad Dunajem.
Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej przyszły premier Peter Magyar zapowiadał, że w przypadku zwycięstwa podejmie działania w sprawie osób poszukiwanych przez polskie organy ścigania. Po ogłoszeniu wyników wyborów podtrzymał to stanowisko, sugerując, że Ziobro i Romanowski nie będą mogli liczyć na długotrwały pobyt na Węgrzech, a kraj nie stanie się miejscem schronienia dla osób podejrzewanych o przestępstwa.
O rychłą współpracę w zakresie ich ewentualnego sprowadzenia do Polski apelował również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który po wyborach wyraził nadzieję na skoordynowane działania polskich i węgierskich służb.
Do sprawy odniósł się również Zbigniew Ziobro w rozmowie na antenie Polsat News, ostro komentując działania obecnego rządu i sytuację wokół swojej osoby.
Były minister sprawiedliwości stwierdził, że to Donald Tusk „regularnie łamie prawo w Polsce”, a także „przejmuje media” i „służy przemocy”.
Problem Tuska polega na tym, że okazał się co najmniej fajtłapą, dlatego że uruchomił procedurę związaną z stawieniem sfabrykowanych, wymyślonych kłamstw w sprawie sfabrykowanych wymyślonych kłamliwych zarzutów w stosunku do mnie, wtedy kiedy byłem oficjalnie legalnie na Węgrzech – mówił Ziobro.
Podkreślił również, że nie uciekł na Węgry. Jak wyjaśniał, miał tam przebywać legalnie na konferencji organizowanej na zaproszenie rządu Viktora Orbána, gdzie przedstawiał „skalę bezprawia Tuska”.
– I w takim momencie podjąłem decyzję wobec tej lawiny bezprawia, nie mając żadnych szans na uczciwy proces, że będę walczył z Tuskiem z wolnej węgierskiej ziemi – powiedział były minister sprawiedliwości.
Ziobro w swojej wypowiedzi zwrócił się także do przyszłego premiera Węgier Petera Magyara, odnosząc się do zarzutów stawianych mu przez polski wymiar sprawiedliwości.
Panu Peterowi Magyarowi powiedziałbym, że jedno to informacje od Tuska, a drugie to są dokumenty, z którymi będzie musiał się zapoznać – przekazał, sugerując, że sprawa charakter polityczny.
Były minister sprawiedliwości twierdził również, że w materiałach dotyczących jego sprawy znajdują się „udokumentowane fakty drastycznego łamania przez Tuska prawa, w tym konstytucji i prawa gwarantującego uczciwy proces”.
– Pan Magyar będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce zaryzykować, aby węgierski sąd strzelił mu gola na sam początek w takiej sprawie – dodał Ziobro.
Polityk podkreślił jednocześnie, że jest człowiekiem uczciwym, a stawiane mu zarzuty określił jako całkowicie nieprawdziwe.
– Wszystkie te zarzuty, które są mi stawiane są jednym wielkim kłamstwem i sfabrykowanym przykładem gigantycznej nagonki, która na mnie została stworzona przy ogromnych pieniądzach, które są wpłacone różnym mediom – ocenił były minister sprawiedliwości.
