CELEBRITY
To się w głowie nie mieści
Kilka godzin po prezydenckim wecie w sprawie SAFE rząd zrobił ruch, który ma utrzymać pieniądze na obronność w grze. Na nadzwyczajnym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą programu Polska Zbrojna i upoważniła dwóch ministrów do podpisania umowy związanej z unijnym mechanizmem SAFE.
Czytaj też: Król Szwecji spotkał się z Wałęsą w Gdańsku. „Mam swoją teorię świata”
Zobacz również: Awantura w Sejmie po wecie Nawrockiego. Padły słowa o „zdrajcy” i „psach gończych”
Rząd odpowiada na weto prezydenta
Decyzja zapadła po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy wdrażającej program SAFE. W odpowiedzi rząd sięgnął po wariant awaryjny i przyjął uchwałę, która ma pozwolić na dalsze działania w ramach programu Polska Zbrojna. Kancelaria Premiera potwierdziła, że ministrowie obrony oraz finansów i gospodarki zostali formalnie upoważnieni do podpisania umowy dotyczącej SAFE.
Kto podpisze umowę i jak mają popłynąć pieniądze
Z przyjętej uchwały wynika, że pożyczka z SAFE ma zostać zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. To właśnie ten mechanizm ma stać się podstawą finansowania zadań związanych z obronnością po zablokowaniu ustawy przez prezydenta.
Rząd wskazał też, że kluczową rolę koordynacyjną przy realizacji zadań finansowanych z programu ma pełnić minister obrony narodowej, a sama uchwała zawiera również zapis o ochronie budżetu resortu obrony.
Nie tylko armia. Rząd zapowiada dalszą walkę o inne środki
W komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów znalazła się też ważna deklaracja: rząd chce nadal szukać pieniędzy na zadania związane nie tylko z wojskiem, ale też z Policją, Strażą Graniczną, Służbą Ochrony Państwa oraz rozwojem infrastruktury drogowej i kolejowej służącej bezpieczeństwu państwa. To istotne, bo właśnie te obszary miały być szczególnie narażone na straty po wecie prezydenta.
Rząd wprost przedstawia uchwałę jako plan B po zawetowaniu przez prezydenta ustawy umożliwiającej pełne wykorzystanie niemal 200 mld zł z SAFE. W przekazie KPRM chodzi o szybkie wzmocnienie potencjału obronnego Polski i utrzymanie tempa modernizacji sił zbrojnych mimo politycznego konfliktu na szczycie władzy.
Na tym etapie najważniejsze jest jedno: mimo weta sprawa nie została zamknięta. Rząd przeszedł do działania i pokazuje, że chce utrzymać dostęp do pieniędzy na bezpieczeństwo, choć już w innej formule niż pierwotnie zakładano.
