CELEBRITY
Wiadomość z ostatniej chwili 🚨
Wystąpienie posła Konfederacji Konrada Berkowicza wywołało burzę nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W trakcie swojego wystąpienia wykorzystał symbole nazistowskie w połączeniu z flagą Izraela, co natychmiast spotkało się z falą oburzenia. Izraelskie MSZ zareagowało bardzo ostro, publikując stanowczy komunikat i kierując wyraźne oczekiwania wobec polskich polityków.
Sejm w szoku po słowach posła. Doszło do skandalu
MSZ Izraela nie pozostawia złudzeń. Mocna reakcja na sytuację w Sejmie
Burza w polityce po wystąpieniu posła. Co dalej z posłem Konfederacji?
We wtorek podczas wystąpienia poselskiego w Sejmie Konrad Berkowicz odniósł się do sytuacji na Bliskim Wschodzie, oskarżając Izrael o poważne zbrodnie. W trakcie przemówienia użył bardzo ostrych słów, zarzucając izraelskim władzom m.in. stosowanie zakazanej broni oraz dopuszczanie się działań wymierzonych w ludność cywilną.
Kulminacją jego wystąpienia było porównanie Izraela do III Rzeszy.
Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa Trzecia Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak
–powiedział poseł
Po tych słowach Berkowicz zaprezentował flagę Izraela z umieszczoną na niej swastyką w miejscu Gwiazdy Dawida.
Wystąpienie natychmiast wywołało oburzenie na sali plenarnej. Z ław poselskich słychać było okrzyki “skandal”, a marszałek Sejmu przerwał wypowiedź parlamentarzysty, podkreślając, że prezentowanie symboliki nazistowskiej jest niedopuszczalne.
Sprawa szybko nabrała rozgłosu w mediach i internecie, a nagrania z wystąpienia zaczęły krążyć w sieci, wywołując falę komentarzy zarówno w kraju, jak i poza jego granicami.
Na działania posła zareagowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela. W oficjalnym stanowisku wyrażono jednoznaczne potępienie dla użycia symboliki nazistowskiej w odniesieniu do państwa żydowskiego.
Stanowczo potępiamy odrażający czyn, jakim było zbezczeszczenie pamięci o sześciu milionach Żydów zamordowanych pod rządami nazistów poprzez umieszczenie nazistowskiej swastyki na fladze Izraela przez polskiego posła Berkowicza – i to właśnie w Dzień Pamięci o Holokauście w Izraelu
–napisano w komunikacie
Jak podkreślono w komunikacie, gest Berkowicza został uznany za “niedopuszczalną i karygodną prowokację”. Resort zaznaczył również, że krytyka polityki Izraela – nawet ostra – nie może usprawiedliwiać sięgania po symbole związane z nazizmem.
Izraelskie MSZ zaznaczyło także, jakiej reakcji oczekuje od polskich polityków. W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że liczy na jednoznaczne i stanowcze potępienie tego zdarzenia przez wszystkich liderów sceny politycznej w Polsce. Jednocześnie resort pozytywnie odniósł się do krytycznych głosów, które już się pojawiły – w tym stanowiska marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Z zadowoleniem przyjmujemy potępienia wydane przez Marszałka Sejmu RP i Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oraz zamiar ukarania posła. Oczekujemy, że wszyscy polscy przywódcy potępią ten skandaliczny akt w najostrzejszych możliwych słowach.
–podkreślono
Reakcja izraelskiego MSZ wpisuje się w szerszą falę międzynarodowych komentarzy, które pojawiły się po incydencie. Sprawa została odebrana nie tylko jako element wewnętrznej debaty politycznej w Polsce, ale także jako wydarzenie o znaczeniu dyplomatycznym.
W Polsce zachowanie Berkowicza spotkało się z ostrą krytyką ze strony przedstawicieli władz. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w oficjalnym oświadczeniu potępił działania posła, wskazując, że stanowią one “rażące naruszenie powagi Sejmu”.
Podkreślono również, że w polskim parlamencie “nie ma i nie będzie miejsca na symbole i przekazy nawiązujące do ideologii odpowiedzialnej za jedne z największych zbrodni w historii ludzkości oraz na antysemityzm”. Marszałek zapowiedział możliwość podjęcia kroków prawnych, w tym przygotowanie wniosku o ukaranie parlamentarzysty oraz analizę ewentualnego zawiadomienia organów ścigania.
Na sprawę zareagowali także zagraniczni dyplomaci. Ambasador USA w Polsce Thomas Rose w ostrych słowach skomentował wydarzenie, pisząc m.in.: “Wstydźcie się”.
Cała sytuacja może mieć dalsze konsekwencje – zarówno polityczne, jak i prawne. Eksperci zwracają uwagę, że użycie symboliki nazistowskiej w przestrzeni publicznej może podlegać ocenie pod kątem przepisów karnych, a sam incydent może wpłynąć na wizerunek Polski na arenie międzynarodowej.
